They seem to make lots of good flash cms templates that has animation and sound.

Widzisz wiadomości znalezione dla hasła: Licytacje bankowe nieruchomości





Temat: Za niespłacany kredyt bank zajmie Ci pensję!
Za niespłacany kredyt bank zajmie Ci pensję!
Nie wszyscy mamy świadomość, że biorąc kredyt hipoteczny odpowiadamy
całym swoim majątkiem, a nie tylko nieruchomością, która jest
zabezpieczeniem kredytu. Sytuacja polskich kredytobiorców jest
zupełnie inna niż w Stanach Zjednoczonych, gdzie bank ma roszczenia
tylko wobec nieruchomości, która jest hipotecznym zabezpieczeniem
kredytu. Polskie banki nie obawiają się więc generalnie spadku
wartości nieruchomości, bo mają prawo do pełnego regresu, czyli
prawo do zajęcia nawet całego majątku kredytobiorcy, jeśli ten
zaprzestał spłaty kredytu.

Po licytacji też trzeba płacić

– Jeśli mieszkanie jest dzisiaj tańsze niż w momencie, gdy je
kupowano i brano kredyt, to jest to problem kredytobiorcy, bo jeśli
dojdzie do licytacji nieruchomości przez bank i uzyskana kwota nie
pokryje całego zadłużenia, to resztę nadal będzie musiał spłacić
kredytobiorca – mówi Agnieszka Nierodka z Fundacji na rzecz Kredytu
Hipotecznego.

(Gazeta Prawna, 24.09.2008)




Temat: Preferencyjne kredyty w mBanku tylko dla uczest...
w interesie banku to jest zebys jak najdluzej splacal ich kredyt - najlepiej do
konca swoich dni, bo to na sprzedazy pieniadza a nie licytacji nieruchomosci
bank zarabia. dlatego ubezpieczenie kredytobiorcy jest przede wszystkim w
interesie banku, bo jak ci sie cos stanie to oni maja ciebie w nosie -
zarabiaja na odsetkach ktore splaca ubezpieczyciel. wbrew pozorom bank to nie
agencja nieruchomosci i dla nich przejecie domu, wycena, sprzedaz zeby odzyskac
kredyt to klopot i dosc powazne koszty.





Temat: Nie kupuj teraz mieszkania! Bedzie taniej!
O ile ogólnie zgadzam się, że będzie taniej, to akurat poniższy fragment to
bardziej 'strachy na lachy'.

> Moze to miec swoje konsekwencje gdy bank ktory zastrzega sobie w umowie moze
> zwrocic sie do Was w kazdej chwili o dodatkowe zabezpieczenie kredytu kiedy
> mieszkania spadna a sie okaze ze bank dal Wam kase na mercedesa, ktory okazal
> sie wart tyle co maluch za rok. Moze to miec konsekwencje niewyobrazalne.

Owszem, takowe zapisy w umowach kredytowych są. Ale z drugiej strony, z
wypowiedzi bankowców, zarówno w prasie, jak i z rozmowy ze znajomym pracownikiem
banku wynika, że banki nie będą się czepiać kredytobiorcy, który spłaca kredyt
zgodnie z harmonogramem i bez opóźnień. Licytacja nieruchomości to dla banku
długi i uciążliwy proces, stosowany jako ostateczność. Jeżeli spłacamy kredyt
bez opóźnień i wtop, nie mamy się czego obawiać w tym względzie.



Temat: Kredyt na nieruchomość z licytacji komorniczej
Kredyt na nieruchomość z licytacji komorniczej
Planuje kupić nieruchomość z licytacji komorniczej. Problem w tym, że będę
potrzebować kredytu. Nie wiem na dzień dzisiejszy ile, bo o tym zdecyduje
licytacja. Jeżeli wygram to w ciągu 2 tygodni muszę zapłacić, bo przepada
wadium. Musiałbym wcześniej przygotować wszystkie potrzebne papiery, aby
zdążyć. Pytanie czy jakiś bank w tym terminie udzieli takiego kredytu? Z tego
co wiem zajmuje to nawet 5 tygodni. Czy ktoś może wie jakie będą
potrzebne papiery do otrzymanie takiego kredytu i jaki bank w 2 tygodnie
jest w stanie takiego kredytu udzielić? Może ktoś licytował pod kredyt
nieruchomość u komornika i może się podzielić doświadczeniem? Czy ew. doradca
kredytowy pomoże w takiej sytuacji załatwić kredyt?




Temat: W jakim banku kredyt hipoteczny we CHF?
uwaga na millennium1
Bank Millennium jest to najgorszy bank na rynku, nieiwem dlaczego
jest tak reklamowany i zachwalany. Jezeli komus delikatnie powinie
sie noga to jest w tym banku przegrany. Dzial windykacji zaraz zrobi
zdjecia nieruchomosci by znalesc nowego zaprzyjaznionego nabywce
ktory za psie pieniadze z licytacji komorniczej kupi atrakcyjna
nieruchomosc. Natomiast Bank robi wszystko by utrudnic sprzedaz
nieruchomosci przed licytacjia wlaczajac dezinformacje
kredytobiorcy. Ten proces jest bardzo starannie przygotowany przez
ten departament. Najpierw gdy klient ma problem z rata i informuje o
tym bank jest wszystko ok lecz to tylko zludzenia. kolejnym krokiem
banku jest potajemne wpisanie do BANKOWEGO REJESTRU niemylic z BIK-
em ktory utrudni jaka kolwiek konsolidacje kredytu. Nawet splacajac
po tym fakcie regularnie kredyt niezostanie sie wypisanym z tego
departamentu by wrocic do normalnej obslugi przez bank gdyz oni
nieodpuszcza poki nierozwiaza umowy sprytnymi zabiegami i
nisprzedadza w drodze licytacji nieruchomosci zaprzyjaznionym
kupujacym. Przeciez pieniadze niesmierdza a dla pracownikow tego
departamentu to istna premia przy obecnych cenach nieruchomosci.
Zadne argumenty do nich nietrafiaja ale to zadne. Ostrzegam
szczegolnie przed Pania Aldoną M. i Robertem M. z Departamentu
Dochodzen Naleznosci Detalicznych Banku Millennium jak spotkacie te
osoby na swojej drodze kredytowej to lepiej szukajcie kupca by
zawczasu sprzedac nieruchomosc bo nic niewskuracie.



Temat: Gdzie przeniesc kredyt w CHF -do jakiego banku?
uwaga na millennium4
Bank Millennium jest to najgorszy bank na rynku, nieiwem dlaczego
jest tak reklamowany i zachwalany. Jezeli komus delikatnie powinie
sie noga to jest w tym banku przegrany. Dzial windykacji zaraz zrobi
zdjecia nieruchomosci by znalesc nowego zaprzyjaznionego nabywce
ktory za psie pieniadze z licytacji komorniczej kupi atrakcyjna
nieruchomosc. Natomiast Bank robi wszystko by utrudnic sprzedaz
nieruchomosci przed licytacjia wlaczajac dezinformacje
kredytobiorcy. Ten proces jest bardzo starannie przygotowany przez
ten departament. Najpierw gdy klient ma problem z rata i informuje o
tym bank jest wszystko ok lecz to tylko zludzenia. kolejnym krokiem
banku jest potajemne wpisanie do BANKOWEGO REJESTRU niemylic z BIK-
em ktory utrudni jaka kolwiek konsolidacje kredytu. Nawet splacajac
po tym fakcie regularnie kredyt niezostanie sie wypisanym z tego
departamentu by wrocic do normalnej obslugi przez bank gdyz oni
nieodpuszcza poki nierozwiaza umowy sprytnymi zabiegami i
nisprzedadza w drodze licytacji nieruchomosci zaprzyjaznionym
kupujacym. Przeciez pieniadze niesmierdza a dla pracownikow tego
departamentu to istna premia przy obecnych cenach nieruchomosci.
Zadne argumenty do nich nietrafiaja ale to zadne. Ostrzegam
szczegolnie przed Pania Aldoną M. i Robertem M. z Departamentu
Dochodzen Naleznosci Detalicznych Banku Millennium jak spotkacie te
osoby na swojej drodze kredytowej to lepiej szukajcie kupca by
zawczasu sprzedac nieruchomosc bo nic niewskuracie.



Temat: kredyt hipoteczny + refinansowanie
Bank Millennium jest to najgorszy bank na rynku, nieiwem dlaczego
jest tak reklamowany i zachwalany. Jezeli komus delikatnie powinie
sie noga to jest w tym banku przegrany. Dzial windykacji zaraz zrobi
zdjecia nieruchomosci by znalesc nowego zaprzyjaznionego nabywce
ktory za psie pieniadze z licytacji komorniczej kupi atrakcyjna
nieruchomosc. Natomiast Bank robi wszystko by utrudnic sprzedaz
nieruchomosci przed licytacjia wlaczajac dezinformacje
kredytobiorcy. Ten proces jest bardzo starannie przygotowany przez
ten departament. Najpierw gdy klient ma problem z rata i informuje o
tym bank jest wszystko ok lecz to tylko zludzenia. kolejnym krokiem
banku jest potajemne wpisanie do BANKOWEGO REJESTRU niemylic z BIK-
em ktory utrudni jaka kolwiek konsolidacje kredytu. Nawet splacajac
po tym fakcie regularnie kredyt niezostanie sie wypisanym z tego
departamentu by wrocic do normalnej obslugi przez bank gdyz oni
nieodpuszcza poki nierozwiaza umowy sprytnymi zabiegami i
nisprzedadza w drodze licytacji nieruchomosci zaprzyjaznionym
kupujacym. Przeciez pieniadze niesmierdza a dla pracownikow tego
departamentu to istna premia przy obecnych cenach nieruchomosci.
Zadne argumenty do nich nietrafiaja ale to zadne. Ostrzegam
szczegolnie przed Pania Aldoną M. i Robertem M. z Departamentu
Dochodzen Naleznosci Detalicznych Banku Millennium jak spotkacie te
osoby na swojej drodze kredytowej to lepiej szukajcie kupca by
zawczasu sprzedac nieruchomosc bo nic niewskuracie.



Temat: problem z kredytem!!!
millenium uwaga
Bank Millennium jest to najgorszy bank na rynku, nieiwem dlaczego
jest tak reklamowany i zachwalany. Jezeli komus delikatnie powinie
sie noga to jest w tym banku przegrany. Dzial windykacji zaraz zrobi
zdjecia nieruchomosci by znalesc nowego zaprzyjaznionego nabywce
ktory za psie pieniadze z licytacji komorniczej kupi atrakcyjna
nieruchomosc. Natomiast Bank robi wszystko by utrudnic sprzedaz
nieruchomosci przed licytacjia wlaczajac dezinformacje
kredytobiorcy. Ten proces jest bardzo starannie przygotowany przez
ten departament. Najpierw gdy klient ma problem z rata i informuje o
tym bank jest wszystko ok lecz to tylko zludzenia. kolejnym krokiem
banku jest potajemne wpisanie do BANKOWEGO REJESTRU niemylic z BIK-
em ktory utrudni jaka kolwiek konsolidacje kredytu. Nawet splacajac
po tym fakcie regularnie kredyt niezostanie sie wypisanym z tego
departamentu by wrocic do normalnej obslugi przez bank gdyz oni
nieodpuszcza poki nierozwiaza umowy sprytnymi zabiegami i
nisprzedadza w drodze licytacji nieruchomosci zaprzyjaznionym
kupujacym. Przeciez pieniadze niesmierdza a dla pracownikow tego
departamentu to istna premia przy obecnych cenach nieruchomosci.
Zadne argumenty do nich nietrafiaja ale to zadne. Ostrzegam
szczegolnie przed Pania Aldoną M. i Robertem M. z Departamentu
Dochodzen Naleznosci Detalicznych Banku Millennium jak spotkacie te
osoby na swojej drodze kredytowej to lepiej szukajcie kupca by
zawczasu sprzedac nieruchomosc bo nic niewskuracie.



Temat: na 110% dom
uwaga na millennium
Bank Millennium jest to najgorszy bank na rynku, nieiwem dlaczego
jest tak reklamowany i zachwalany. Jezeli komus delikatnie powinie
sie noga to jest w tym banku przegrany. Dzial windykacji zaraz zrobi
zdjecia nieruchomosci by znalesc nowego zaprzyjaznionego nabywce
ktory za psie pieniadze z licytacji komorniczej kupi atrakcyjna
nieruchomosc. Natomiast Bank robi wszystko by utrudnic sprzedaz
nieruchomosci przed licytacjia wlaczajac dezinformacje
kredytobiorcy. Ten proces jest bardzo starannie przygotowany przez
ten departament. Najpierw gdy klient ma problem z rata i informuje o
tym bank jest wszystko ok lecz to tylko zludzenia. kolejnym krokiem
banku jest potajemne wpisanie do BANKOWEGO REJESTRU niemylic z BIK-
em ktory utrudni jaka kolwiek konsolidacje kredytu. Nawet splacajac
po tym fakcie regularnie kredyt niezostanie sie wypisanym z tego
departamentu by wrocic do normalnej obslugi przez bank gdyz oni
nieodpuszcza poki nierozwiaza umowy sprytnymi zabiegami i
nisprzedadza w drodze licytacji nieruchomosci zaprzyjaznionym
kupujacym. Przeciez pieniadze niesmierdza a dla pracownikow tego
departamentu to istna premia przy obecnych cenach nieruchomosci.
Zadne argumenty do nich nietrafiaja ale to zadne. Ostrzegam
szczegolnie przed Pania Aldoną M. i Robertem M. z Departamentu
Dochodzen Naleznosci Detalicznych Banku Millennium jak spotkacie te
osoby na swojej drodze kredytowej to lepiej szukajcie kupca by
zawczasu sprzedac nieruchomosc bo nic niewskuracie.



Temat: Milenium czy GE MoneyBank
R uwaga na millennium

Bank Millennium jest to najgorszy bank na rynku, nieiwem dlaczego
jest tak reklamowany i zachwalany. Jezeli komus delikatnie powinie
sie noga to jest w tym banku przegrany. Dzial windykacji zaraz zrobi
zdjecia nieruchomosci by znalesc nowego zaprzyjaznionego nabywce
ktory za psie pieniadze z licytacji komorniczej kupi atrakcyjna
nieruchomosc. Natomiast Bank robi wszystko by utrudnic sprzedaz
nieruchomosci przed licytacjia wlaczajac dezinformacje
kredytobiorcy. Ten proces jest bardzo starannie przygotowany przez
ten departament. Najpierw gdy klient ma problem z rata i informuje o
tym bank jest wszystko ok lecz to tylko zludzenia. kolejnym krokiem
banku jest potajemne wpisanie do BANKOWEGO REJESTRU niemylic z BIK-
em ktory utrudni jaka kolwiek konsolidacje kredytu. Nawet splacajac
po tym fakcie regularnie kredyt niezostanie sie wypisanym z tego
departamentu by wrocic do normalnej obslugi przez bank gdyz oni
nieodpuszcza poki nierozwiaza umowy sprytnymi zabiegami i
nisprzedadza w drodze licytacji nieruchomosci zaprzyjaznionym
kupujacym. Przeciez pieniadze niesmierdza a dla pracownikow tego
departamentu to istna premia przy obecnych cenach nieruchomosci.
Zadne argumenty do nich nietrafiaja ale to zadne. Ostrzegam
szczegolnie przed Pania Aldoną M. i Robertem M. z Departamentu
Dochodzen Naleznosci Detalicznych Banku Millennium jak spotkacie te
osoby na swojej drodze kredytowej to lepiej szukajcie kupca by
zawczasu sprzedac nieruchomosc bo nic niewskuracie.



Temat: kredyt a nieruchomość z licytacji
kredyt a nieruchomość z licytacji
witam,
sytuacja: licytacja komornicza, mieszkanie spełnia warunki rodzina
na swoim, wartosć 260 tys, kupno za 200 tys, 2 tyg na załatwienie
formalnośći i przelanie pieniędzy na konto komornika

czyli kredyt na 200 tys, rodzina na swoim, spełniamy warunki,
małżeństwo, dochód 6500 brutto, brak innych nieruchomości,

pytanie: jak szybko da się załatwić taką papierologię? 2tyg od
licytacji trzeba zapłacić, pytanie czys się wyrobimy
co tak naprawde zajmuje najwiecej czasu przy udzielaniu kredytu?
czy ma być nowa wycena czy tak od komornika wystarczy (miedzy wycena
a licytacja bedzie ze 3-4 m-ce)

czy składając doki w banku pokazać ze jest ksiazeczka miezkaniowa ok
30 tys, oraz moja wierzytelność na tej kupowanej nieruchomości (30
tys)? (rzeczywisty kredyt to 140tys zł)

czy ktoś z doradców na tym forum zajmował się już taką sprawą?
mieszkanie na kredyt z licztacji w warunkach obecnych(kryzysu)?
i jaki bank polecacie?



Temat: Licytacje komornicze nieruchomosci
Licytacje komornicze nieruchomosci
ostatnio spotkalem sie z tematem licytacji nieruchomosci w sadach.
czy ktos z tu obecnych ma jakiekolwiek praktycznie doswiadczenia w
tym temacie?

ciekawi mnie m.in. sprawa uzyskania kredytu. wszak w momencie
licytowania nie mam jeszcze decyzji banku czy kredyt na dane
mieszkanie otrzymam. a zarazem nie sposob otrzymac decyzje pozytywna
z banku na zakup mieszkania gdy jeszcze nie wiemy nawet ktore to
bedzie (ani dokladnej ceny)

jak to w praktyce wyglada?



Temat: zakup nieruchomości z licytacji komorniczej
zakup nieruchomości z licytacji komorniczej
Rozważam zakup domu od komornika. Prosze o wyjaśnienie w jaki sposób to się
odbywa. Jakie dodatkwo koszty wiążą się z takim zakupem? Nieruchomość w
dziale IV księgi wieczystej ma wpisaną hipotekę kaucyjną do określonej kwoty
na rzecz banku czy oznacza to,że oprócz wylicytowanej kwoty za dom będę
musiała spłacić zadłużenie wobec banku?



Temat: hipoteka na nieruchomości
Chyba jakieś niezrozumienie.... Problem polega na TRYBIE w jakim można
ustanowić hipotekę. Te tryby w polskim prawie są dwa:
1). hipotekę można ustanowić w trybie Prawa bankowego składając (załączajac
pismo Banku) zwykły pisemny wniosek do wydzialu ksiąg wieczystych właściwego
sądu. Ten tryb wymaga jednak aby właścicielem nieruchomości był kredytobiorca.
U Ciebie niestety sytuacja, o której wyżej nie ma miejsca. Nie masz więc wyboru
i musisz wybrać tryb drugi:
2). oświadczenie o ustanowieniu hipoteki złożone w formie aktu notarialnego.
Rodzice jako właściciele nieruchomości muszą iść do notariusza (z odpisem z
księgi wieczystej oraz pismem banku) i złożyć takie oświadczenie o ustanowieniu
hipoteki zabezpieczającej spłatę kredytu osobie trzeciej a notariusz to
oświadczenie udokumentuje aktem notarialnym (składając wniosek do sądu o wpis
do księgi).
Napisałam wyżej "niestety", bo ten drugi tryb podwyższa Ci koszty związane z
hipoteką o taksę notarialną + VAT, którą pobierze notariusz.
I jeszcze wyjaśnienie do postu mojego przedmówcy (ważne, jak myślę, dla autora
wątku). To nie jest tak, że jak nie będziesz spłacał kredytu to bank staje się
właścicielem nieruchomosci. Absolutnie nie! W takiej sytuacji bank może
zwrócić się do komornika, a ten ma prawo egzekwować należnosć banku z tej
nieruchomości. W praktyce oznacza to, że nieruchomość jest kierowana do
licytacji i z uzyskanej kwoty komornik zwraca wierzytelność dla banku, pobiera
swoje koszty a resztę zwraca dotychczasowemu właścicielowi nieruchomości (o ile
taka reszta zostanie oczywiście). Pozdrowionka



Temat: Zakup mieszkania w licytacji komorniczej
Link na bankierze wygasł, można ten artykuł tu przeczytać
www.nieruchomosci-sprzedam.pl/kupno-nieruchomosci-od-komornika
Generalnie zdanie:"W przypadku kupna nieruchomości na licytacji komorniczej nie
ma co liczyć na to, że taki zakup skredytuje bank." ma się chyba do tego tak,iż
bank nie skredytuje całości. Owszem należy mieć na wadium i zbadać sobie
zdolność kredytową dobrze przed przystąpieniem do licytacji. Jestem po kilku
rozmowach z bankami i wszędzie pozytywne decyzje słyszę. Dla banku nie jest
problemem,że mieszkanie pochodzi z licytacji. Cena wywoławcza z I licytacji
stanowi 3/4 ceny oszacowania, odjąć od tego wadium które stanowi 10% wartości
mieszkania i wychodzi na to,ze bierze się kredyt na 65% wartości mieszkania.
Przykład: mieszkanie oszacowano na 200 tys.,cena wywoławcza 75% z ceny
oszacowania tj.150 tys.wpłacam wadium 20 tys zł., i muszę starać się o kredyt na
kwotę 130 tys zł, kiedy wartość nieruchomości wynosi 200 tys. zł...




Temat: Polacy nie radzą sobie z płaceniem długów
banki beda mialy problem!
Najwieksze problemy to sie zaczna dla bankow, a nie dla kredytobiorcow. Wszyscy strasza komornikami. Dla banku jedna licytacja to nie problem, ale tysiace licytacji to katastrofa. Bo niby kto na licytacji ma kupowac te "wypasione apartamenta"? Kto wylozy zywa gotowke? Banki dawaly kredyty na 100% wartosci nieruchomosci, a czesto znacznie wiecej i wtedy gdy byla cenowa gorka. juz teraz ceny nieruchomosci , (ktore przeciez sa tez zabezpieczeniem kredytu), spadaja. Bank, zeby wyszedl na swoje musi zarobic na tej operacji co najmniej 100% wartosci kredytu+koszty komornicze. a to jest obecnie NIEREALNE. Wlasciciele bankow zacznijcie sie martwic. NADCHODZI FALA BANKRUCTW ...WASZYCH

biznes.interia.pl/nieruchomosci/aktualnosci/news/kolejny-bank-ma-klopoty,1120775,4206



Temat: Wycena nieruchomości przy kredycie hipotecznym!
Dzień dobry,
Banki stosują różne metody określenia wartości nieruchomości
stanowiącej zabezpieczenia – w zależności od banku, produktu,
nieruchomości są to operaty szacunkowe rzeczoznawców, czy wyceny
wewnętrzne wykonywane przez działy analiz technicznych danego banku.
Bank będzie interesowała nie cena wywoławcza ale uzyskana w drodze
licytacji cena zakupu danej nieruchomości – jeżeli bank (bądź
rzeczoznawca robiący wycenę dla banku) określiłby cenę rynkową
nieruchomości niższą, to tylko taką kwotę skredytuje bank.

Z poważaniem,
Paweł Usielski



Temat: Amerykański profesor prawa radzi, żeby nie spła...
w ameryce nie ma weksli
przy kredycie hipotecznym i w wypadku bankructwa bank zabiera tylko
dom
u nas jezeli nieruchomosc jest warta mniej niz kredyt na nia wzięty
bank zabierze nieruchomosc a reszte i tak trzeba bedzie splacac

i w jednym profesor ma racje ta bania byla celowa i zrobiona z
premedytacja banki idzielaly kredytow chociaz wiedzialy ze setki
tysiecy ludzi na tym straca poniewaz beda splacac wiekszy kredyt niz
wartosc nieruchomosci sa oni na "widelcu" mieszkania nie mozna
sprzedac bo zostanie jeszcze kupa kasy do splacenia i gdzies trzeba
mieszkac a wiec co miesisa trzeba poslusznie przelac kase do banku i
tu zaczyna sie pole do popisu dla bankow bo to nie jest ich ostatnie
slowo
beda jeszcze roznice kursu na tym bank zarabioa krocie
przewalutowanie nastepny zarobek wczesniejsza splata albo dodtakowe
zabezpieczenie kredytu np. bo wzrosla cena nieruchomosci lub
licytacja mieszkania ale mozna od niej odstapic za dodatkowe 1%
wieksze oprocentowanie rocznie itp itd

nie ma miekiej gry bank nie ma litosci



Temat: Większa szansa na tani kredyt.
Większa szansa na tani kredyt.
W ostatnim czasie do serwisu aukcje kredytowe dołączyły kolejne podmioty licytujące kredyty.

Jeśli jeszcze nie wiesz czym jest Portal aukcji kredytowych to przeczytaj: http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=49&w=83399408&a=83399408 wtedy wszystko stanie się jasne.

Nowe podmioty biorące udział w licytacjach to:

GoldenEgg
jena z największych firm doradztwa kredytowego w Polsce.
Firma ta współpracuje z 17 bankami, a więc pośrednio poprzez GoldenEgg do aukcji kredytowych dołączyło tych 17 banków. Kilka z nich już wcześniej współpracowało z serwisem. Ale około 12 banków tego nie robiło.

Santander Consumer Bank.
Bank ten otrzymał główną nagrodę miesięcznika finansowego „Bank” w kategorii „Kredytowanie Nieruchomości” w corocznym prestiżowym rankingu „50 największych banków w Polsce”

Bank Pocztowy
to jeden z najszybciej rozwijających się banków w Polsce. Do dyspozycji Klientów jest liczna sieć oddziałów oraz możliwość dostępu do gotówki na każdej poczcie.

Chyba nie trzeba tłumaczyć co to oznacza dla kredytobiorców.
Przystąpienie do aukcji kolejnych instytucji oznacza, że użytkownicy tego serwisu mogą dostać jeszcze tańszy kredyt.




Temat: Konflikt kupcy - prezydent zażegnany
Zastaw z Ptakiem w tle
Sniezna Gorka tez pod zastaw? A jeszcze tydzien temu czytalem w GW wypowiedz
bodajze Krawca ze zastawem maja byc nieruchomosci ktore nie maja przeznaczenia
inwestycyjnego, po to aby ów zastaw nie blokowal procesu ich sprzedazy. A
przeciez Sniezna Gorka jest na sprzedaz! Wiec jaki inwestor bedzie mial ochote
wylozyc kase na zakup i dalsze inwestowanie w terne, na ktorym ciazy
zabezpieczenie hipoteczne?

Czy zastaw stadionu Pogoni obejmuje rowniez okoliczne tereny wokol korony
stadionu wokol ktorych tak ostatnio glosno? Jesli tak, to ta sama sytuacja jak
wyzej - kto to kupi z hipoteka?

No i zasadnicze pytanie - oboma gruntami interesuje sie Ptak (a Czesny to kolega
od Ptaka) wiec nasuwa sie zasadnicze pytanie czy obecnosc obu tych nieruchomosci
w zastawie to nie jest przypadkiem proba wyprowadzenia miejskiego majatku
tylnymi drzwiami?
Wyobrazmy sobie bowiem taki scenariusz: ZWiK wpada w klopoty finansowe, budowa
oczyszczalni Pomorzany go przerosla albo jest wielki obsuw - grozi zaplata ponad
130 mln rocznie za scieki odprowadzane do Odry od 2007 roku, bank wypowiada
umowe kredytowa, ZWiK nie ma takiej forsy na splate, bank wystawia bankowy tytul
egzekucyjny, sąd to przyklepuje, dostaje to komornik ktory sprzedaje zastawione
nieruchomosci, oglasza licytacje, staje do niej Ptak i taniej (w olbrzymiej
wiekszosci przypadkow nieruchomosci na licytacjach osiagaja niskie wartosci)
anizeli bezposrednio od miasta kupuje interesujace go konfitury. Prawda, ze taki
scenariusz jest mozliwy?



Temat: KNF: będzie nowa rekomendacja dla banków dotycz...
Rekomendacja rekomendacją a banki wiedzą swoje
Bańka nieruchomości nadmuchana jest do granic nieprzytomnosci.
Nieruchomości w Polsce są przeszacowane. Prawdopodobnie będą spadać
Kurs złotego wobec franka może spaść.
Dynamika wzrostu płac spada, prognozy na 2009r. mówią o wzroście
bezrobocia.

Przy tych wszystkich ryzykach żaden rozsądny bank nie da kredytu na
100% nieruchomości, a już szczególnie nie da we frankach, a jeśli to
na wysoki procent który skompensuje ryzyko.
Cena nieruchmości spadnie, kurs złotego poleci w dół, kredytobiorcę
zwolnią z pracy i bank sprzeda nieruchomość na licytacji. Ale
wówczas może się okazać że odzyska tylko 50% sumy udzielonego
kredytu.




Temat: skoro korekta 20%, to co na to banki?
I tu się mylisz - bank to nie instytucja charytatywna i kieruje się
prostymi zasadami gospodarki rynkowej. Zazwyczaj kredyty są
ubezpieczone i problem spada na TU. W przypadku braku spłat bank
ogłasza licytację nieruchomości i kasuje należność od wygrywającego.
Nieszczęśnik obarczony kredytem może co najwyżej otrzymać nadpłatę -
jeśli kwota uzyskana z licytacji jest wyższa niż jego zadłużenie.
Fatalnie jeśli wziął 100 (i więcej) procent na kredyt, a
nieruchomość - jak to się dzieje obecnie - zaliczyła spadek. Wtedy
jest nerwowo, bo przy braku lokum i tak będzie musial płacić różnicę
w wartości. No chyba, że jest ubezpieczony od ryzyka spadku wartości
nieruchomości.



Temat: podatek od czynności cywilno-prawnych
Ustanowienie hipoteki najogólniej rzecz ujmując polega na obciążeniu nią
(czyli tąż hipoteką) nieruchomości zabezpieczającą spłatę kredytu. Wygląda to
mniej więcej w ten sposób, że w przypadku zaprzestania spłat kredytu bank może
ściągnąc sobie swoją wierzytelność z tej nieruchomości (licytacja komornicza).
Ty będziesz hipotekę musiała ustanowić i:
- jeśli są dokładnie te same osoby po stronie umowy kredytowej jak i własności
nieruchomości - to można to zrobić zwykłym pisemnym wnioskiem składanym w
sądzie;
- jeśli są jakieś osoby trzecie (np. współkredytobiorcy, którzy nie nabywają
nieruchomości) to wtedy wymóg formy aktu notarialnego dla oświadczenia o
ustanowieniu hipoteki.
Zwykły wniosek składasz sama w sądzie (czasem piszesz go sama, czasem bank
daje gotowy a czasem w niektórych wydziałach sądu są wnioski komputerowe).
Składasz taki wniosek w ślad za wnioskiem, który zostanie zawarty w akcie
nabycia mieszkanka (tam będzie wniosek o założenie księgi wieczystej dla
mieszkanka), a Ty wnosisz aby sąd wpisał do Działu IV tej księgi, którą założy
tę właśnie hipotekę.
Posłuchaj, muszę niestety teraz skończyć, ale wrócę tu później. Przepraszam
Cię bardzo. B.



Temat: Licytacja
Licytacja
Jakiś czas temu wzięłam kredyt hipoteczny pod zastaw domu, niedawno straciłam
pracę i zalegam z ratami.Mimo to bank nie chce mi dać czasu na znalezienie
kolejnej pracy,prawdopodobnie niedługo odbędzie się licytacja domu. Usiłowałam
go sprzedać samodzielnie i spłacić dług,ale nie udało się.
Moje pytanie dotyczy tej licytacji,może zdarzyć się tak, że dom zostanie
sprzedany za połowę swojej wartości(kredyt jest na 100% wartości
nieruchomości),nie dość że zostanę bez dachu nad głową to jeszcze zostanie mi
część długu do spłacenia. Czy istnieje możliwość złożenia jakiejś skargi na
takową procedurę w tym wypadku,jeśli tak to gdzie i w jakim czasie po sprzedaży?
Czy jest możliwa wówczas ponowna licytacja?
I druga sprawa,jeśli zostanie mi jakiś dług to gdy podejmę pracę będzie mi to
na pewno odciągane z pensji( niestety tym razem nie liczę na znalezienie pracy
z wysoką pensją)chciałabym się dowiedzieć ile lat będzie to trwało? 10? 20,czy
dłużej?




Temat: służebność mieszkaniowa
Odpowiadając na Twoje Pytanie: Tak Komornik może zlicytowac Twoje mieszkanie
pomimo hipoteki ustanowionej na rzecz BAnku - jednak Bank w pierwszeństwie
zostanie zaspokojony w przypadku sprzedaży mieszkania w drodze licytacji.

Na MArginesie:
Moim zdaniem Notariusz wprowadził Cie w Błąd - jezeli masz podpisany akt
notarialny z deweloperem czy poprzednim włascicielem mieszkania - i jesteś
obecnym jego włascicielem to BAnk który udzielił Ci kredytu nie ma nic do tego w
jaki sposób będziesz obciążał swoja nieruchomość. (Chyba ze na jego wniosek
egzekucja została wszczęta - wówczas moze wyrazic zgode na umorzenie egzekucji
- ale przy spłacie całosci kredytu wraz z kosztami pobocznymi) Hipoteka jest
tylko zabezpieczeniem zaciągnietego kredytu. Ustanowienie Służebności jest
ograniczonym prawem rzeczowym polegającym na obciążeniu nieruchomości która
należy do Ciebie. Pozostaje jednak kwestia czy takie obciążenie będzie
skuteczne w stosunku do Wierzycieli i czy mozna takiego obciążenia dokonać po
tym jak w KW została wpisana wzmianka o toczącej sie egzekucji z nieruchomości -
NIESTETY TAKIE OBCIĄZENIE JEST NIEWAŻNE.

pozdrawiam



Temat: czyja własność
Dom należy do Ciebie. Hipoteka to ograniczone prawo rzeczowe - nie daje bankowi
żadnych specjalnych praw do nieruchomości. Bank może ją wykorzystać tylko w
sytuacji, gdy kredyt nie jest spłacany - wtedy z wykorzystaniem bankowego
tytułu egzekucyjnego (po nadaniu mu klauzuli wykonalności przez sąd) komornik
może sprzedać dom na licytacji. Właściciel domu obciążonego hipoteką nie może
też dokonywać żadnych kroków które doprowdziłyby do obniżenia wartości
nieruchomości. W praktyce to jest trudno do wykazania czy zdefiniowania.

Sprzedaż domu obciążonego hipoteką to rytunowa sprawa. Nie ma tu żadnego
ryzyka. Oczywiście wszystko trzeba zapisać w akcie notarialnym - skąd pójdą
pieniądze na co, tak aby hipoteka została zwolniona.

Zapraszam do naszych oddziałów po więcej informacji.



Temat: Zakup mieszkania w licytacji komorniczej
Witam, polecam przeczytanie artykułu na Bankierze:

www.bankier.pl/wiadomosc/Wady-i-zalety-kupna-nieruchomosci-od-komornika-1754634.html

"W przypadku kupna nieruchomości na licytacji komorniczej nie ma co
liczyć na to, że taki zakup skredytuje bank."

Może konkretne rozwiązanie znajdzie doświadczony doradca
DK Notus
W końcu to ich forum:)



Temat: Kredyt-kiedy komornik?
Dzień dobry,
Każde postępowanie egzekucyjne jest prowadzone indywidualnie. Przy braku spłaty
jednej raty Bank w pierwszej kolejności skontaktuje się telefonicznie za
pośrednictwem działu windykacji lub/oraz wyśle pisemny monit. Spieniężenie
zabezpieczenia nie nastąpi na pewno przy braku spłaty jednej raty. Jeśli
miałoby dojść do egzekucji z zabezpieczenia (licytacji nieruchomości) to może
zaistnieć sytuacja, że wartość nieruchomość będzie niższa od ceny uzyskanej w
drodze licytacji. Wtedy też, resztę długu wierzyciel próbuje zaspokoić na inne
sposoby m.in. przez zajęcie poborów. Bank może wypowiedzieć umowę po 2
niespłaconych ratach co nie oznacza wszczęcia postępowania egzekucyjnego.

Z poważaniem,
Paweł Usielski



Temat: Może ktoś wie- Bank Handlowy ?
Może ktoś wie- Bank Handlowy ?
Witam wszystkich .Może ktoś z państwa udzieli odpowiedzi na moje
pytania ? Mam kredyt gotówkowy 120.000 zł z ratą 2700 zł/m-c w Banku
Handlowym .Niestety jak to w życi bywa wkrótce po wzięciu kredytu
podwineła mi się noga i nie jestem w stanie spłacac tak dużych
rat .Rozmawiałem z bankiem , niestety oni każą bezwarunkowo zapłacic
6 pierwszych rat i dopiero wtedy mogą kredyt
restrukturyzowac .Miałem już u nich zaległości powyżej 60 dni .Do
tej pory zapłaciłem 5 rat , na dniach zapłacę 6 i będę na
bieżąco .Co się stanie jeżeli zaprzestanę spłaty ? Raz mówią o
windykaci przez Kruka a raz straszą sprawą w sądzie , komornikiem i
licytacją nieruchomości , zależy z kim się rozmawia .Prowadzę
działalnośc z której uzyskuję ok.3000 zł/netto/miesiąc .Co się
stanie jeżeli przepiszę tę działalnośc na kogoś innego a komornik
nie będzie mógł zbyc mojej nieruchomości (gospodarstwo rolne) ?
Oczywiści chciałbym się z nimi dogadac po dobroci ale nie wiem czy
oni zechcą .Żona pracuje i zarabia ok.1300 zł/netto/m-c , ile może
jej zabrac komornik jeżeli nie będzie w stanie ściągnąc nic ze
mnie ? Jeżeli ktoś z państwa zna odpowiedzi na te pytania to będę
wdzięczny za informację .Jeszcze jedno .Do wiadomości wszystkich
którzy uważają dłużników za krętaczy .W życiu bywa różnie i nie
każdy dłużnik to oszust .Pozdrawiam .



Temat: Pekao: Zamień franka na złotego
bank nie ponosi żadnych kosztów licytacji nieruchomości.
wszystkie (zawsze złodziejsko zawyżone) koszty ponosi
kredytobiorca tracąc nieruchomość i dotychczas zapłacone raty.

egzekucja to dla banku czysta przyjemność i czysty zysk.

wiem, bo pracuję w dziale windykacji banku.



Temat: wszczęcie egzekucji
Owszem, może być kłopot. Bank jako wierzyciel hipoteczny zostaje powiadomiony o wszczęciu egzekucji i wtedy we własnym interesie zaczyna jakieś tam kroki w stosunku do dłużnika podejmować, włącznie z wypowiedzeniem kredytu, a już na pewno zaczyna działać, jak dojdzie (odpukać!) do licytacji nieruchomości. W Twoim przypadku - to zależy, jak bardzo obciążona jest nieruchomość (ile hipotek, czy wierzyciel też ma hipotekę i na którym jest ona miejscu), jaka jest wartość nieruchomości w stosunku do obciążeń hipotecznych. Jeśli dogadałeś się z wierzycielem, który wszczął egzekucję, wskazane byłoby skłonić go do złożenia wniosku o zawieszenie postępowania egzekucyjnego - a dług oczywiście dalej spłacać (chyba , że zgodzi się na jakąś prolongatę). Z Bankiem trzeba być w kontakcie i w razie czego upewnić ich(i udowodnić), że zarówno dług jak i kredyt jest na bieżąco spłacany ,a zdolność kredytowa bez zmian.



Temat: Marże po byku
Niby młody, a komunizmem skażony... :-(
Niby młody, a komunizmem skażony... :-(

zdrowy_rozsadek78 napisał:

> Bank udzielając kredytu podejmuje ryzyko. Jeśli klient nie będzie spłacał
> kredytu a licytacja nieruchomości zakończy się uzyskaniem kwoty mniejszej niż
> pożyczona to bank traci. To jest przecież przyczyna obecnego kryzysu w USA.
> Banki starają się nieco naciągać zdolność kredytową wiedząc, że część ludzi ma
> dochody na czarno i licząc na wzrost pensji w kolejnych latach. Ale to bank
> bierze na siebie konsekwencje błędnej decyzji kredytowej.
> Upadłość konsumencka to tragedia dla uczciwych klientów, bo banki będą wliczały
> straty poniesione na "upadłych" do marży, aby skompensować straty i wyjść z
> zyskiem. Tak więc kredyty zdrożeją, po prostu uczciwi ludzie zrzucą się na
> nieuczciwych.




Temat: Marże po byku
Bank udzielając kredytu podejmuje ryzyko. Jeśli klient nie będzie spłacał
kredytu a licytacja nieruchomości zakończy się uzyskaniem kwoty mniejszej niż
pożyczona to bank traci. To jest przecież przyczyna obecnego kryzysu w USA.
Banki starają się nieco naciągać zdolność kredytową wiedząc, że część ludzi ma
dochody na czarno i licząc na wzrost pensji w kolejnych latach. Ale to bank
bierze na siebie konsekwencje błędnej decyzji kredytowej.
Upadłość konsumencka to tragedia dla uczciwych klientów, bo banki będą wliczały
straty poniesione na "upadłych" do marży, aby skompensować straty i wyjść z
zyskiem. Tak więc kredyty zdrożeją, po prostu uczciwi ludzie zrzucą się na
nieuczciwych.



Temat: Jak reagować na telefony z Ultimo?
"Większość firm windykacyjnych zastrasza dłużników,stosując bezprawne metody.W
pismach wzywających do spłaty należności grożą wieloletnim więzieniem"

Pamiętaj, że groźba bezprawna jest karalna, gdy (i tu cytat z art.190) "wzbudza
w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona". Pamiętać też należy, że (i
tu cytat z art.115) "nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania
karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem".
W związku z tym nie jest groźbą karalną informacja o skierowaniu sprawy do
prokuratury np. w związku z oszustwem (ponieważ ma ona na celu ochronę prawa
naruszonego potencjalnym przestępstwem) czy w związku z zabójstwem (bo obawa
musi być uzasadniona). Dopóki windykator nie obiecuje ruskich czy Gruzinów pod
domem trudno jest mu cokolwiek udowodnić.

"windykatorzy próbują też wchodzić w rolę komorników"

Tak naprawdę to rola komornika jest bardziej złożona niż sugerujesz.
Windykatorzy musieliby być naprawdę durni, gdyby obiecywali dłużnikom, że ich
firma zajmie rachunek bankowy, nieruchomości i w dodatku przeprowadzi licytację
komorniczą. W dodatku by wejść w rolę komorników musieliby przeprowadzać
egzekucję komorniczą.




Temat: boicie sie tej sytuacji na swiecie?
popieram Fogito w całej rozciągłości.

nawet jeśli nie dojdzie do konfliktu zbrojnego, to z całą pewnością w ciągu
najbliższych dwóch lat nastąpi kryzys gosdpodarki światowej i to bardzo głęboki,
więc obawiam się że znowu bedzie ciężko na rynku pracy, znowu będzie ciężko na
rynku kredytów, a co za tym idzie zmniejszą się inwestycje w przedsiębiorstwach,
w konsekwencji rozpoczną się zwolnienia pracowników, a to znaczy że nie będą oni
mieli z czego spłacać zaciągniętych wcześniej kredytów, nie będą mieli z czego
kupić żywności, odzieży, leków dla siebie i dzieci, zaczną narastać odsetki
karne od niespłacanych kredytów, a zatem odbieranie nieruchomości, licytacje i
egzekucje komornicze....

ja już się zastanawiam jak się przygotować do tych ciężkich czasów, żeby je
przetrwać z jak najmniejszym ubytkiem na ciele, umyśle i koncie bankowym....




Temat: kryzys światowy
o, tu zacytuję samą siebie z sierpnia...

" Re: boicie sie tej sytuacji na swiecie?
doral2 29.08.08, 08:47 Odpowiedz
popieram Fogito w całej rozciągłości.

nawet jeśli nie dojdzie do konfliktu zbrojnego, to z całą pewnością w ciągu
najbliższych dwóch lat nastąpi kryzys gosdpodarki światowej i to bardzo głęboki,
więc obawiam się że znowu bedzie ciężko na rynku pracy, znowu będzie ciężko na
rynku kredytów, a co za tym idzie zmniejszą się inwestycje w
przedsiębiorstwach,w konsekwencji rozpoczną się zwolnienia pracowników, a to
znaczy że nie będą oni
mieli z czego spłacać zaciągniętych wcześniej kredytów, nie będą mieli z czego
kupić żywności, odzieży, leków dla siebie i dzieci, zaczną narastać odsetki
karne od niespłacanych kredytów, a zatem odbieranie nieruchomości, licytacje i
egzekucje komornicze....

ja już się zastanawiam jak się przygotować do tych ciężkich czasów, żeby je
przetrwać z jak najmniejszym ubytkiem na ciele, umyśle i koncie bankowym.... "




Temat: "Dz": Spadają ceny nowych mieszkań
A dlaczego "niestety"?
Czemuż to "nisstety"?

Od kedy to spadek cen jest nieszczęściem? Chyba tylko dla frajerów,
którzy zapożyczyli się na 30 lat PKC (po każdej cenie). Ceny
mieszkań będą spadać i to sporo. Ten spadek nie ominie też cen
domów. Nikt nie wymieni 100.000 funtów po kursie 5zł/funt, żeby
kupić mieszkanie po obłędnej cenie. Będzie wreszcie normalnie.
Fundusze inwestycyjne, otwarte i zamknięte inwestujące w
nieruchomości też ostro pikują.

Teraz czas na okazje! Mieszkanko z licytacji bankowej za niespłacony
kredycik! Trzy albo cztery razy tańsze. To lubią tygrysy!



Temat: Tusk: przede wszystkim bezpieczeństwo każdego o...
Tusk glowkuje jak puscic spoleczenstwo w skarpetka
Ma podstway do tego bo wczesniej zanotowak duze sukesy m. in. w
prywatyacji za grosze, wedlug zasady prywatyzujemy zyski/korysci a
uspoleczniamy straty/dlugi. Jak tak bardzo chce pomoc tym naiwniakom
(a moze sie myle) to powinien uchwalic porzadna ustawe o upadlisci
konsumenckiej. W przypadku kredytow hipotecznych jest sprawa prosta
poniewaz zastawem jest dom/mieszkanie. Jesli klient nie jest w stanie
splacac to upadlosc i licytacja nieruchomosci. Jesli to nie wystarczy
na splate to jest to problem banku (jego ryzyko) bo dlaczego udzielal
kredytu. I to zabezpieczyloby nas przed bezsensownym kredytowaniem na
tym w koncu polega gospodarka rynkowa. To jaki byl sens obalac
komunizm w ktorym rozne moloch panstwowe byly jak worki bez dna. I
jaki ma byc sens prywatyzacji sluzby zdrowia aby potem za kilk lat
doplacac jeszcze duzo wieksze pieniadze. Teraz to jestem pewien ze te
cale reformy byly po to aby postkomunisci mogli tylko i wylacznie
rozkrasc majatek



Temat: Katastrofalne skutki spadków cen nieruchomości
> to w wypadku spadku wartosci , zadania dodatkowego zbezpieczenia
> przez bank i braku mozliwosci z twojej strony
> bank zajmuje twoj apatrament 40m2 na tarchominie opycha to na
aukcji
> praktycznie za grosze a reszta jest twoim dlugiem wiec jesli masz
> samochod cokolwiek zostanie to zajete i zlicytowane
> w najgorszym wypadku bedziesz bez apartamentu bez zadnej innej
rzczy
> z dlugami do spalaty
> ale kto by o tym myslal przeciez nieruchomosci niegdy nie tanieja
> 10 tysiecy za m2 w bloku w warszawie to okazja jaka juz nigdy sie
ni
> epowtorzy

zapomniałeś jeszcze napisać, że prokuratura z urzędu ściga takich
dłużników, a sam czyn "dopuszczenia do spadku wartości nieruchomości
przez właściciela" podlega karze do lat ośmiu.

oj kłamczuszku, kłamczuszku

dopóki spłaca się kredyt bank ABSOLUTNIE nie ma prawa domagać się
dodatkowego zabezpieczenia, to jest decyzja banku jakie przyjął
zabezpieczenie i bank ponosi tego konsekwencje.

inaczej bank który udzielił kredytu na ponad 100% mógłby przecież
zarządać za chwilę dodatkowego zabezpieczenia, bo wartość mieszkania
nie pokrywa kredytu

póknij się w to kzsowe czółko bo widzę, że desperacja odbiera wam
resztki rozumu

a co do licytacji, to nawet jeśli są problemy ze spłatą to bank w
ostateczności zgłasza wniosek do sądu, bo po co im to? to nie jest
ich core bussiness, a wyciągną z tego mniej niż z odsetek, jeśli
więc tylko są szanse na spłatę kredytu bank prolonguje, wydłuża
terminy itp.

kłamczuszku kzs-uszku :)



Temat: kupno mieszkania lub domu na licytacji komorniczej
My kupiliśmy dom na licytacji - to droga przez męke.Kredyt dostaniesz w banku
bez problemu. Musisz mieć tylko zdolność kredytową i zaświadczenie o wygranej
licytacji. Najlepiej idź się informować w banku jak najwcześniej - od razu po
wygranej licytacji, nie czekaj na pisma z sądu, bo sądy niestety w naszym kraju
zachowują się tak, jakby były na innej planecie (chodzi mi o to, że pisma różne
wysyłają po czasie, na zapłatę reszty kwoty z licytacji ma się tylko dwa
tygodnie, nam przysłali pismo i w sumie zostało nam dziesięć dni na spłatę
reszty kwoty, a to jest przecież nierealne). Nie da się załatwić kredytu w tak
krótkim czasie, bo bank musi rozpatrzyć wszystkie papiery i zrobić nową wycene
nieruchomości, chociaż taka już była. My pisaliśmy dwukrotnie o przedłużenie
spłaty reszty kwoty (to zależy od dobrej woli sędziego i po części jego humoru)
i zdążyliśmy. Kredyt braliśmy w Banku PEKAO S.A. - prawie żadnych formalności ,
dodatkowych papierów, nie potrzebowaliśmy żyrantów, jedyne dokumenty to
zaświadczenie o zatrudnieniu. W sadzie za jakikolwiek świstek musisz płacić i
czekać ok. tygodnia. Księga wieczysta kosztowała nas 600 zł. Od tego czasu
minęło prawie 5 miesięcy a my nadal tam nie mieszkamy, normalnie katastrofa. Jak
chcesz się dowiedzieć jak to wyglada po licytacji, to czytaj tutaj na forum -
Eksmisja - Jak się pozbyć lokatora?



Temat: Jedną partią, która zwalczy korupcję jest UPR
Jakies konkrety ? Jaki bank np. ? Jesli znasz az
dobrze te historie chyba takie pytanie nie sprawi klopotu ?
zelazny.karzel.wasyl napisała:

> Bo ja pamiętam taką historyjkę z połowy lat 90-tych:
>
> Korwin robił kampanię prezydencką. Pożyczył z Banku kasę na
kampanię
> pod zastaw swojej nieruchomości. Oczywiście przegrał sromotnie,
jak
> to ma w zwyczaju.
> Nie miał za co spłacić pożyczki, więc Bank zajął nieruchomość, po
> czym wystawił ją na licytację.
> Na tejże licytacji Korwin poprzez podstawionego człowieka nabył
ww.
> nieruchomość za ułamek wartości długu (tzn konkretnie - "słup"
nabył
> nieruchomość i "podarował ją" JKM)Kto na tym stracił? Oczywiście
> Bank.
>
> Niech mnie kule biją, jeśli to jest uczciwe i zgodne z tezami,
> głoszonymi przez JKM-a.
>




Temat: Jesień licytacji?
Jesień licytacji
"Co ciekawe, w pierwszej trójce osób z największymi zobowiązaniami są
tylko osoby z Mazowsza, a długi lidera sięgają niebotycznej kwoty
74,1 mln zł."
- Pewnie polityk jakiś czy biznesmen ;]
. a sprawa tak wygląda
Banki [bankowcy] zmusza ludzi na wzięcie kredytu aby nie mógł się od
niego juz uwolnić, gdy taka ofiara traci płynność finansową bank
nasyła komornika aby ukradł ludziom cały ich dorobek życia lub te ż
czyjś. Komornik kradnie dłużnikom mieszkanie i ca reszte, sprzedaje
je za grosze a tymczasem ludzie zostają nadal w długach, bo komornik
nie sprzedał nieruchomości za rzeczywistą wartość mieszkania na
przyklad. Teraz komornik ma kase od banku, za to ze pomogl bankowi...
, i ma kase z mieszkania, bank odzyskał CZĘŚĆ długu a drugą część
będzie sie czail żeby wyłudzić od dłużnika, który nie będzie się
długo mógł od banku ani komornika jeszcze uwolnić. W końcu to dla
banku stałe źródło dochodu.



Temat: Jedną partią, która zwalczy korupcję jest UPR
No nie wiem. UPR taka uczciwa? Chyba nie do końca.
Bo ja pamiętam taką historyjkę z połowy lat 90-tych:

Korwin robił kampanię prezydencką. Pożyczył z Banku kasę na kampanię
pod zastaw swojej nieruchomości. Oczywiście przegrał sromotnie, jak
to ma w zwyczaju.
Nie miał za co spłacić pożyczki, więc Bank zajął nieruchomość, po
czym wystawił ją na licytację.
Na tejże licytacji Korwin poprzez podstawionego człowieka nabył ww.
nieruchomość za ułamek wartości długu (tzn konkretnie - "słup" nabył
nieruchomość i "podarował ją" JKM)Kto na tym stracił? Oczywiście
Bank.

Niech mnie kule biją, jeśli to jest uczciwe i zgodne z tezami,
głoszonymi przez JKM-a.




Temat: kredyt na mieszkanie-poradzcie!
witam, docelowym zabezpieczeniem banku jest hipoteka kredytowanej nieruchomości
a konkretnie wpis w dziale IV, z tytułu czego bank może się domagać spłaty
wierzytelności = kredyt hipoteczny. W każdej chwili możesz sprzedać daną
nieruchomość wraz z obciążeniem( wpisem w hipotece ). Osoba kupująca od Ciebie
nieuchomość przejmuję twoje zobowiązania. W praktyce spłaca kredyt w twoim banku
innym kredytem lub gotówką. Osoba która zaciąga kredyt musi być docelowym
właścicielem danej nieruchomości. Co do możliwości kredytowania, wiele banków
nie wymaga obecnie stałej umowy o prace. Może być umowa zlecenie czy chociażby
umowa o dzieło. Jeżeli z jakichś przyczyn niemożliwe jest spłacanie rat zaczyna
sie proces windykacji. W najgorszym przypadku nastapi postępowanie komornicze, i
dana nieruchomość zostanie wystawiona do licytacji aby spłacić wierzytelność.
Jeżeli potrzebujesz wiecej informacji wyślij zapytanie na mojego maila
pawel44@o2.pl :) na pewno pomogę



Temat: Jakie konsekwencje? Proszę o poradę
...jak pisze Doradca,
Bank zaspokoi sie ze srodkow uzyskanych ze sprzedazy nieruchomosci w drodze
licytacji komorniczej: to jest chyba jedyna droga do 'zadysponowania'
nieruchomoscia w takiej sytuacji (bank nie ma innej mozliwosci, np. przejecia
jej na wlasnosc rozliczajac kredyt).
Wazne:
-licytacje komornicze maja to do siebie, ze licytowane 'przedmioty' wystawiane
sa zwykle po cenie nizszej od rynkowych, w wysokosci x% wartosci oszacowania
(gdzie x wynosi chyba 75 w przypadku pierwszej licytacji- rozne sa wartosci w
zaleznosci od rodzaju i rzeczy licytowanej). Wiecej- zwykle sumy uzyskane z
licytacji NIE POKRYWAJA ZADLUZENIA i nawet po sprzedazy M, moze zostac spora
kwota do splacenia (komornik wtedy bedzie cie 'badal' pod katem ewentualnych
innych nieruchomosci, pojazdow czy- szerzej- ruchomosci, wynagrodzenia, itp.)
... co do 'paki': raczej wykluczam w przypadku kredytow hipotecznych; chyba ze w
ogole bys nie zaczela splacac kredytu (podejrzenie wyludzenia kredytu),
podalabys gdzies (wnioski, oswiadczenia) nieprawdziwe dane,
... jednym slowem- NIE POLECAM



Temat: Początek końca boomu mieszkaniowego
Koniec hossy w strefie euro i USA
USA: bardzo smutny koniec mieszkaniowej hossy. (Dziennik, tm/14.05.2007 r.

Coraz więcej Amerykanów ma kłopoty ze zwrotem pożyczek na zakup domu. Banki
bezwzględnie przejmują zadłużone nieruchomości i wystawiają je na aukcje -
czytamy w "Dzienniku".

52-letnia nauczycielka Patricia Jennings jest jedną z wielu osób, które padły
ofiarą smutnego końca hossy na rynku nieruchomości w USA. Jennings zalega ze
spłatami trzech rat za swój dom. Bank wszczął już procedurę przejęcia
nieruchomości, ale klientka próbuje sprzedać dom na własną rękę - dodaje gazeta.
Niestety, na rynku od wielu miesięcy panuje zastój, bo masowe przejęcia
nieruchomości przez banki wywołały falę licytacji i gwałtowną obniżkę cen.
Kryzys objął przede wszystkim stany Środkowego-Zachodu, w tym Michigan. Teraz
jednak coraz częściej pod młotek idą nieruchomości w stanach, gdzie ostatnio
dominował kapitał spekulacyjny: w Kalifornii, na Florydzie i w Teksasie - dodaje
gazeta.
Krajowe Stowarzyszenie Pośredników Nieruchomości szacuje, że w ciągu dwóch lat
na rynku pojawi się ponad milion domów przejętych przez banki.

Pozdrawiam



Temat: USA: bardzo smutny koniec mieszkaniowej hossy
USA: bardzo smutny koniec mieszkaniowej hossy
Coraz więcej Amerykanów ma kłopoty ze zwrotem pożyczek na zakup domu. Banki
bezwzględnie przejmują zadłużone nieruchomości i wystawiają je na aukcje -
czytamy w "Dzienniku".

52-letnia nauczycielka Patricia Jennings jest jedną z wielu osób, które padły
ofiarą smutnego końca hossy na rynku nieruchomości w USA. Jennings zalega ze
spłatami trzech rat za swój dom. Bank wszczął już procedurę przejęcia
nieruchomości, ale klientka próbuje sprzedać dom na własną rękę - dodaje gazeta.

Niestety, na rynku od wielu miesięcy panuje zastój, bo masowe przejęcia
nieruchomości przez banki wywołały falę licytacji i gwałtowną obniżkę cen.

Kryzys objął przede wszystkim stany Środkowego-Zachodu, w tym Michigan. Teraz
jednak coraz częściej pod młotek idą nieruchomości w stanach, gdzie ostatnio
dominował kapitał spekulacyjny: w Kalifornii, na Florydzie i w Teksasie -
dodaje gazeta.

Krajowe Stowarzyszenie Pośredników Nieruchomości szacuje, że w ciągu dwóch lat
na rynku pojawi się ponad milion domów przejętych przez banki.

Więcej w "Dzienniku".

biznes.onet.pl/0,1535251,wiadomosci.html
KAzdy wie, ze banki do tych z Izraela należą, wiec oni beda jeszcze bogatsi...

Teraz tylko czekac, jak ten spekulacyjny rynek walnie sie w Polsce, bo juz
pipidówach 20k ludnosci ceny rozdmuchano do 100k $ za 30m kw wybudowane w 1950
roku...



Temat: Czy bank (komornik) może...?
Tak. Komornik bedzie jednak ściągał należności banku - w pierszej kolejności -
tego ktory ma hipoteke na tej nieruchomości. Po tym weżmie sie za te
nieruchomość komornik dzialajacy w imieniu drugiego banku
moga nastapic też rozliczenia, że w wyniku jednej licytacji zapokojone zostana
roszczenia 1 banku i część roszceń drugiego banku. Mogą tu byc różne
kombinacje. Ale zasad jest jak wyzej.
m



Temat: Millenium i zabezpieczenia kredytu
ad1. część zadłużenia niespłacona i inne obowiazki wynikajace z umowy .
ad2. nie spłacasz, bank windykuje przy pomocy komornika należność od Ciebie
(wynagrodzenia za pracę a jeśli nie może skutecznie) licytuje nieruchomość.
Jeśli w wyniku licytacji uzyska wiecej niż Twój dług w banku, różnice Ci bank
zwraca. A jeśli nie starczy na splacenie długu nadal jesteś ścigany przez
komornika.
Hipoteka - czy wystarczy na splatę czy nie wystarczy to problem banku.
Twój problem - spłacic całość zadłużenia. Możesz sie włączyć w proces licytacji
i znaleźć kogoś kto kupi licytowana nieruchomość za wyższą cenę, to w Twoim
interesie, komornik nie będzie miał tu żadnych uwag.
m




Temat: Jak dla mnie to urąga godności człowieka
"bank w pierwszej kolejności musi odzyskać kwotę kredytu z wartości kredytowanej
nieruchomości, może to zrobić tylko i wyłącznie sprzedając nieruchomość:"

Nie tak do końca. Hipoteka jest tylko zabezpieczeniem, co nie oznacza że musi
się tylko z nieruchomości zaspokoić. Dłużnik odpowiada całym swoim
majątkiem. Bank mając tytuł wykonawczy dochodzi długu również z pensji,
ruchomości, wierzytelności, ze wszystkiego co może mieć wartość. Tym bardziej,
że teraz wartość mieszkań/ domów spada, a odsetki rosną cały czas. Nie ma
konieczności wpierw się zaspokajania z nieruchomości. Dodatkowo, komornik
kosztuje, koszta sprzedaży nieruchomości poprzez niego w trakcie egzekucji
sądowej mogą być duże. Rzeczoznawca wycenia na kwotę X (generalnie jest ona
niższa niż w momencie zakupu), cena wywoławcza to 75% z X. Mało kto ma teraz
kasę na podorędziu, więc możliwe, że dopiero II licytacja (50% z X jako cena
wywoławcza) dojdzie do skutku. Czas płynie, odsetki rosną, dług rośnie. Nie
życzę nikomu wpaść w dołek i mieć sprawę u komornika.

A co do przyspieszania sędziego, to oni nie lubią jak się ich popędza. Chyba, że
masz znajomości, to wtedy owszem zrobią na poczekaniu.




Temat: Co robić, gdy masz kłopoty ze spłatą kredytu?
>Niektorzy czekaja, az mieszkanie zostanie
> wystawione na sprzedaz przez bank, a to jest bardzo niekorzystne. Nieraz taki
> klient ma juz taki dlug, ze sprzedaz mieszkania poprzez >licytacje go nie
> pokryje. O wiele korzystniej jest sprzedac samemu.

To w USA (patrzac z tego punktu widzenia ) jest lepiej.
Z tego co czytam na temat kredytow hipotecznych w USA, czesc klientow swiadomie przestaje splacac i informuje bank, zeby przejeli nabyta pod kredyt nieruchomosc (ktorej obecna wartosc w miedzyczasie spadla ponizej kwoty udzielonego na jej zakup kredytu)

Bank pozostaje ze splaconymi do tej pory ratami oraz nieruchomoscia o wartosci aktualnej nizszej niz udzielony na nia kredyt, za ktory zostala kupiona.
Czesc klientow planuje, gdy sytuacja i ceny ustabilizuja sie na nowym, nizszym poziomie, wziasc kolejny kredyt i nabyc podobna nieruchomosc za nizsza cene.

Tam zasady udzielania kredytow sa inne i bank do chwili splaty ostatniej raty za dom czy samochod, moze zajac zakup poniewaz do pelnej splaty jest jego wspolwlascicielem - w powyzszej sytuacji obraca sie to przeciwko bankom.
Nie wiem, czy jest to regula, ale kilka razy czytalem o zdazeniach pokrywajacych sie z powyzszym.




Temat: Wycena nieruchomości przy kredycie hipotecznym!
Wiem, ze banki stosuja rozne metody okreslania wartosci ale....jakie?
Czy to sa sztywne w danym banku wytyczne czy indywidualne widzimi
sie rzeczoznawcy/wyceniajacego? Jakie sa kryteria?

> Bank będzie interesowała nie cena wywoławcza ale uzyskana w drodze
> licytacji cena zakupu danej nieruchomości.
Co to znaczy? Skoro klient chce zaciagnac kredyt na taka wartosc i
obie stroby (sprzedajacy-kupujacy) dogadaly sie co do ceny, to o
jakiej licytacji mowa?

Przepraszam za lakoniczne pytania, ale interesuje mnie czy bank
usrednia cene za metr w danym miescie czy indywidualnie okresla
wartosc danego lokalu (rok budowy, okolica, pietro,standard itd?)




Temat: Dlaczego coraz więcej ofert w systemie 10/90?
> Foreclosure może się skończyć najniżej ceną, którą delikwent jest
> winny bankowi

a nie może być niższa? przecież jak kredyt byl na 300 a ktos na licytacji
proponuje 150 to przeciez bank dostaje do kieszeni od razu 150 a za pozostala
polowe sciga kupujacego - nie dziala to tak?

> dopiero, gdy banki się będą pozbywać REOs ("real estate owned", czyli
> nieruchomości w posiadaniu (banków)), a na razie się za bardzo do tego
> nie kwap

Mowisz ze banki przejmuja na OREO dopiero wtedy gdy cena sprzedazy nie pokrywa
zadluzenia bo to by oznaczalo ze jezeli kredyt byl na 100% to wszystkie morgage
trafiałyby na księgi banku. Po co wiec przejmują na OREO - muszą czy to ma
uzasadnienie ekonomiczne?

Jak Ci się wydaje - ile może zająć cały taki proces od momentu defaultu (90 dpd)
do samego foreclose i licytacji zgodnie z prawem amerykanskim - miesiac? pół
roku?

Kiedyś podałeś linka do strony gdzie ktoś monitorował liczbę spraw
przejęć/egzekucji mienia i ciekaw jestem jaki będzie ten lag pomiedzy defaultem
a foreclosure. Bo w Polsce to nawet sobie tego nie wyobrażam - pewnie zajmie to
jakieś 2-4 lata :)



Temat: Kolejne pytanie do ekspertów - ważne
Kolejne pytanie do ekspertów - ważne
Dłużnik dokonał sprzedaży nieruchomości zanim uzyskaliśmy Nakaz zapłaty.
Jednak w oparciu o skargę Pauliańską ( art 527 kc) uzyskany został wyrok o
uznaniu umowy Kupna sprzedaży za bezskuteczna w stosunku do naszego klienta. W
miedzy czasie nabywcy(notabene małżonka dłużnika z koleżanką) nieruchomości
zaciągnęli kredyt w banku, którego zabezpieczeniem była hipoteka. Czy po
sprzedaży nieruchomości w drodze licytacji na podstawie Wyroku o uznaniu umowy
kupna sprzedaży za bezskuteczną w stosunku do mojego Mandanta będziemy
posiadali pierwszeństwo w zaspokojeniu przed Wierzycielami hipotecznymi osób
trzecich (nabywców nieruchomości)?
Czy będzie tu miał zastosowanie art 532 kc?



Temat: Kilka pytań odnośnie podziału majątku
Myślę, że może wyglądac to tak: bierzesz dokumenty (wyrok rozwodowy, akt notarialny, wycene nieruchomości), idziecie do notariusza, spisujecie notarialnie umowę podziału majątku, gdzie zapisane będzie przejęcia mieszkania przez Ciebie jako jedynego właściciela wraz z obowiązkiem spłaty byłego męża w kwocie xxx do dnia xxx od dnia podpisania aktu pod rygorem poddania się egzekucji z Art 777 kpc. Składasz dokumenty w banku i czekasz na przyznanie kredytu. Oczywiście musisz się upewnić w banku, że dostaniesz taki kredyt i w akcie wpisać odpowiednio długi czas na zrealizowanie spłaty (procedury bankowe trwają). Proponuję też spytac w banku, czy mają jeszcze jakieś dodatkowe wymagania w takiej sytuacji i warunki. Potem pozostanie zmiana w KW nieruchmości. W sytuacji gdy nie dotrzymasz warunków umowy, były mąż będzie mógł wystąpić o komorniczą egzekucję należności np. z licytacji mieszkania.



Temat: Prosze o pomoc!!!!!!!!!!!!!
Najpierw proszę zapoznać się z KW tej nieruchomości (jeśli oczywiście jest),
dowie się pan, kto jest wierzycielem długu, później skontaktować się z
syndykiem na jakim etapie jest sprawa nieruchomosci, czy dojdzie do licytacji.
Złożyć pismo do syndyka o uczestnictwo w licytacji (wpłata wadium i inne
dokumenty, to biuro syndyka podpowiada), ale to w przypadku, gdy rodzina zrzeka
się spadku. Jeśli natomiast spadkobiercy solidarnie wyrażają zgodę na sprzedaż,
postępowanie spadkowe zostało przeprowadzone, wszyscy stają do umowy
przedwstępnej, pan wpłaca zadatek na poczet zadłużenia, i pewnie będzie
potrzebna kwota do urzędu skarbowego od nabycia spadku, którą muszą uiścić
spadkobiercy, zawarcie aktu notarialnego jest możliwe. Wszystko jednak jest
ryzykowne, kilku spadkobierców, tyle pomysłów. Może w ogóle być prostsza.
Podobno spadkobiercy mieszkają w innym mieście i mają uczciwe zamiary zbycia
nieruchomości. Jeśli jest kredyt zaciągnięty na mieszkanie, to będzie w KW
adres banku, który jest wierzycielem i z nim się skontaktować. Nie ma rzeczy
niewykonalnych, ale trzeba dokładnie zapoznać się ze sprawą od syndyka, a nie
powierzać pośrednikowi, bo sprawa spadkowa trwa długo, jeśli nie jest jeszcze
przeprowadzona.



Temat: Kliencie, daj coś jeszcze pod hipotekę
Wiem, ale chodzi mi o opłacalność dla banku
> Nie żartuj sobie z poważnych spraw...
> skończyło by się zlicytowaniem nieruchomości a resztę bank wydzierał by Ci z
> gardła do końca życia. Dla banku to żaden problem bo licytacja należy do komorn
> ika.

Oczywiście, ale mam wątpliwośći czy dla banku ten scenariusz jest lepszy niż
spłata kredytu w normalnym trybie przez dłużnika.



Temat: Harujcie na moje luksusowe życie-kupującmieszkania
> ponieważ bank
> nie ponosi żadnego ryzyka[pisałem już dlaczego],najwyżej komornicy będą mieli
> sporo pracy przy licytacjach.

a co jak ceny, dzieki tym licytacjom zaczna spadac wiecej niz ubezpieczony 20%
wklad wlasny?

czy myslisz, ze bank tylko czycha na niewyplacalnosc kredytobiorcy?

pomyliles banki z agencja posrednictwa handlu nieruchomosciami

na razie to jest zdrowe zainteresowanie nowych klientow i dowiadywanie sie o
wlasnej zdolnosci kredytowej przy kredycie na 30-40 lat

rynek sie dopiero uczy a ceny rosna

ale skoro Cie meczy zarabianie na deweloperce, to kup mieszek zlota i spij
spokojnie i nie wywnetrzniaj sie tak

nic tak nie meczy jak chwalenie sie przypadkowo zarobionymi pieniedzmi

co do plyty: to chwilowy brak mieszkan o innym standardzie i presja na wynajem w
obecnej srodkowej fazie wzrostowego rynku pracy i dochodow i przyjmowanie
prostej liniowej prognozy utrzymania sie takiego stanu przez dluzszy czas.
to chyba najbardziej spekulacyjny segment rynku ;)




Temat: Licytacja
Bardzo dziękuję za konkretną wypowiedź. Szkoda że nie zwróciłeś uwagi na to że
pracę straciłam z nie własnej winy,a kredyt chciałam spłacać. Bank postąpił
niesprawiedliwie nie dając mi szansy na znalezienie drugiej. Według mnie bardzo
często licytacje są przeprowadzane nieprawidłowo i nieruchomość za parę groszy
idzie w łapy znajomych komornika. Długu w całości na pewno nigdy i tak nie
spłacę bo zarobię góra 1200zł miesięcznie. Nie mam również żadnego innego
majątku. Bank z własnej woli udziela kredytu i powinien się liczyć z kłopotami
które mogą wystąpić u spłacającego. To by było na tyle.



Temat: 500-metrowy dom za 400 tysięcy - od komornika
800 zł za metr bo nie wiesz ile tam metrów jest, tu jest opisany
stan w/g
> oświadczenia dłużnika a nie operatu szacunkowego.

można sięc cieszyc, że "rzeczoznawca" z NRD nie wycenił 800 zł/m2 (w
2005 r. to była cena absurdalna) a nie za 400 zł/m2, prawda???

>I jeszcze jedna ważna kwestia... egzekucja z nieruchomości odbywa
się pod
> nadzorem Sądu i to sędzia wyznacza termin licytacji...

i co z tego? sędzia nie jest rzeczoznawcą, jeśli formalnie wszystko
jest w POrządku, to jest egzekucja za 400 zł/m2 też mogłaby nastąpic.
sędzia Czajka patronem godnej upadłości i uczciwej egzekucji:)))

> jest prawomocny protokół opisu oszacowania ? jest ... dług nie
jest spłacony ?
> nie ... LICYTACJA ... tak się egzekwuje pieniądze dla wierzycieli.

blalla, kiedyś zrobiłem operat, który POwstrzymał egzekucję i
unieważnił sprzedaż nieruchomości o wartości 1.000.000 pln, a
komornik i sPÓłka już ją sprzedali za 200.000 pln, tylko bank się
wkurzył, bo to było mniej niż wierzytelności, komornikowi,
rzeczoznawcy i sędziemu wcale to nie przeszkadzało:))
Nie udowodnisz cytatami z kpc, że prawnicza sPÓłka dba o intersy
dłużnika, nawet o interesy wierzyciela nie dba.




Temat: Upadłość konsumencka - już jest
gwóźdź do trumny rynku kredytów hipotecznych ...
... a tym samym mieszkań. Dlaczego? Ano dlatego, ze kredyt od teraz
może nie zostać spłacony. Do teraz, dłużnik musiał spłacić całość
długu nawet jeżeli by był de facto niewypłacalny, a jego zastaw
został już zlicytowany. Jeśli kwota uzyskana z licytacji zastawu
(mieszkania) nie pokryła całości długu klient musiał spłacać resztę
nawet do końca życia. Od teraz po zlicytowaniu mieszkania sąd może
orzec upadłość i bank nie otrzyma już reszty długu. Kredyty stają
sie bardziej ryzykowne (dla banków) i tym samym droższe. Ponadto
większego znaczenia nabiera wycena nieruchomości i wiarygodność
kredytowa.. Bank musi od teraz uważniej sprawdzać czy wartość
zastawu realnie zabezpieczy jego kredyt bo po zlicytowaniu
mieszkania praktycznie kończy się możliwość dochodzenia
wierzytelności.



Temat: duzy wysyp licytacji komorniczych juz wkrotce
steady_at_najx napisał:

> Wyobraźcie sobie co by się stało z cenami nieruchomości, gdyby
> nastąpił masowy
> wysyp licytacji komorniczych?
>
> Nie trzeba daleko patrzec, wystarczy zerknac na to co dzieje sie za
> oceanem, uwazasz ze tam bankowcy tego chcieli ? Ile mozna sie
> ukladac jesli coraz wieksza grupa zalega z wielomiesieczna rata i
> czasem tylko jakas rate oplaci lub nie placi wcale ?

Oczywiście, że jak ktoś długo nie płaci i nie przedstawia bankowi, żadnego planu
wyjścia z sytuacji, to w końcu bank wypowie umowę i zażąda spłaty całego
kredytu. Ja mam tylko takie wrażenie, że sporo osób tutaj, ma takie infantylne
wyobrażenie, że jak ktoś nie zapłaci jednej raty, to zaraz się na niego rzuci
stado komorników.



Temat: Kredyt na wylicytowaną nieruchomość...
mozna tylko trzeba..
a tam... expander widać tego nie robił..
BPH da Ci kredyt, ale musisz sie przygotować:
a.złóż wniosek ze swoimi dochodami, aby sprawdzili Cie w BIK i określili Twoją
zdolność - jeszcze bez nieruchomości - niech wystawią Ci promesę - kosztuje to
150-200 zł
b. Miej w zanadrzu rzeczoznawcę.
c.zaraz po licytacji - błyskawicznie rób wycenę
d.składaj wniosek - poproś bank o niestandardowa szybkość działania
e.powinienes się zmieścić w terminie 3-4 dni
f.podpisz umowe kredytową
g.z podpisana umową leć do komornika
f.środki z kredytu bank przelewa na konto depozytowe notariusza, a ten je
zwalnia na akt. Wymaga to ustanowienia hipotek w akcie...




Temat: Bank Millennium - OSTRZEGAM !!!!
Bak MILENIUM jest skandaliczny, jednak to co piszesz świadczy o braku
znajomości rzeczy. Bank może twój dom wycenić nawet na 20 .000 zł. Nie znaczy
to jednak ,że w przypadku windykacji zabiera twój dom za taką cenę. Windykacje
przeprowadza komornik , który jest zobowiązany do wyceny nieruchomości. Z tą
wyceną możesz się nie zgodzić. W praktyce jednak nic to nie daje bo dom jest
sprzedawany w drodze licytacji. Jeżeli uzyskana ze sprzedaży kwota jest wyższa
od Twojego długu to resztę po odliczeniu kosztów windykacji dostajesz ty.
Mówiąc w skrócie wycena banku jest tylko przyjęta jako podstawa do ustalenia
wysokości udzielanego kredytu.

www.doradca.gratka,pl
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30057



Temat: Wysyp działek i domów w budowie już za 3-6mies
Pisze się o tym jak o tragedii narodowej, bo musiałoby pójść pod mosty ponad
połowa populacji w kraju. Gdzie indziej życie na kredyt to normalna sprawa.
Banki raczej będą skłonne obniżać marże, wydłużać okresy karencji niż tracić
swoich "żywicieli". Owszem osoby które wpadną w pętlę zadłużeń są zagrożone ale
nie te które mają rozum we właściwym miejscu.
Banki zajmując przez komornika masowo nieruchomości by musiały wynajmować
dodatkowo sztab ludzi co kosztuje, jest to też objęte procedurami i
czasochłonne, poza tym na licytacji wartość jest dużo niższa a wysyp takich
licytowanych i tanich nieruchomości to też zachwianie finansowej stabilizacji
banków których jest w tej chwili dużo, więc czy nie lepiej pomóc "żywicielowi"
żeby spłacał ze sporymi odsetkami przez długie lata. Jeszcze są kredyty
konsolidacyjne pozwalające na przeniesienie kredytów do innego banku na
korzystnych warunkach, gdzie spłaca się jedną ratę niż kilka nieopłacalnych
osobno. Poza tym banki w tej chwili chętniej dokredytowują brakujące pieniądze
do zakończenia budowy. Jeśli by było jak piszecie to nie byłoby o tym mowy.



Temat: Czy na zakupione na licytacji komorniczej miesz...
Czy na zakupione na licytacji komorniczej miesz...
Z mojego doświadczenia w naszej kancelarii komorniczej ok 1/3, 1/4
nieruchomości jest nabywana poprzez kredyt i niezdażyło się jeszcze aby ktoś
wygrał licytację i nie zapłacił reszty ceny bo nie uzyskał kredytu. Z tego co
pamiętam udzielały kredytu PKO BP SA, i BGŻ SA. Niepamiętam czy jeszcze
jakieś inne banki ponieważ niepytamy się skąd klient ma pieniądze. Zazwyczaj
wystarczało postanowienie o przybiciu a niekiedy bank żądał jeszcze
zaświadczenia od komornika.



Temat: Wkład własny a kredyt
Nie możesz wziąść kredytu na 200 tyś z wkładem własnym 120 tyś bo to by
oznaczało że nieruchomość warta jest 320 tyś.
Bieżesz kredyt na nieruchomość wartą 200 tyś, a twój wkład własny to 120 tyś.
Tak to należy napisać. Więc bieżesz kredyt na 80 tyś (radzę ciut więcej żeby
sfinansować założenie księgi wieczystej, ustanowienie hipoteki i inne opłaty).
Jeżeli przestaniesz spłacać kredyt to bank pójdzie do komornika i teoretycznie
ma prawo zlicytować nieruchomość i sprzedać ją po cenie rynkowej funkcjonującej
w dniu licytacji (czyli za np. 5-10 lat). Po sprzedaży potrąci swoje koszty,
ewentualne nie spłacone odsetki, kwotę nie spłaconego kredytu a tobie odda
resztę pieniędzy.




Temat: Kupno domu, a lokatorzy
Litosci, Jml!
Gość portalu: jml13060 napisał(a):

> Przed licytacja powinienes ustalic, na jakiej podstawie te osoby
> zamieszkuja w tym domu :
>
> 1. Czy osoby te maja pisemna / ustna umowe najmu,
> 2. Czy stali sie najemcami z mocy prawa, na podstawie ustawy,

Drogi Jml, osoby ktore tam mieszkaja to dotychczasowy wlasciciel (wujek autora
watku) wraz ze swoja zamezna corka, jej mezem i ich dzieckiem.

Oczywiscie ojciec/tesc (czyli dotychczasowy wlasciciel) nie zawieral z wlasnym
dzieckiem (ani z zieciem) zadnej umowy najmu. Uzycza im mieszkania chocby na
podstawie Kodeksu rodzinego, ze rodzice i dzieci powiiny sie wspierac.

> 6. Czy nieruchomosc posiada hipoteke z aktualnymi wpisami
> opisujacymi prawa osob, bankow, i innych instytucji,

Posiada, skoro jest tak zadluzona, ze komornik juz ja wlasnie licytuje

> 7. Czy nieruchomosc podlega ustawie o ochronie zabytkow, ?????....
> itd, itp.

> to masz dwa sposoby doprowadzenia do
> eksmisji :
>
> 1. odczekac ponad 3 pelne okresy zaleglosci czynszowych i
> wypowiedziec umowe najmu, pamietajac o formie i upomnieniach,

Nie ma najmu, nie ma ustawy o ochronie praw lokatorow, nie ma okresow platnosci,
nie ma czynszu.

Jest bezrobotny dotychczasowy wlasciciel z niepracujaca corka z malym dzieckiem
oraz z zieciem pracujacym.

Raczej zadac od komornika, by przekazal po licytacji lokal oprozniony.
Rzeczywiscie moze to troche opoznic przejecie lokalu, bo jednak pewnie komornik
bedzie czekal na lokal socjalny od gminy lub chociaz na pomieszczenie tymczasowe.




Temat: "Rz": Rok spadku cen mieszkań
Normalne kredytowanie to jest właśnie z tym
wkładem własnym.Kredytowanie na 100% wartości przewartościowanych
nieruchomości było absurdem.Banki tylko dlatego dawały takie
kredyty,bo liczyły na wzrost cen a co z tym związane brak ryzyka
przy niewypłacalności kredytobiorcy.Jakby przestał spłacać,to bank w
drodze licytacji dostałby w przybliżeniu podobną jeśli nie wyższą
kwotę za licytowaną nieruchomość.
Jeśli teraz rządają 30%LTV i podnoszą jednocześnie wymogi dotyczące
wysokości zarobków to chyba podejrzewają,że istnieje realna
możliwość spadku wartości kredytowanej nieruchomości o te 30%...:)



Temat: POpulistyczna władza socjalistyczna.
Nie można również zapomnieć o tym że takie działania wpływają niekorzystnie na ceny nieruchomości. Tzn. ludzie zaciągnęli kredyty na mieszkania kiedy były one kosmicznie przewartościowane. Taka "pomoc" rządu może opóźnić nieco spadek cen. Jeżeli kogoś nie stać na oddawanie bankowi 1/2 (lub więcej) dochodów jako spłaty hipoteki, powinien niestety pożegnać się z tą nieruchomością dopóki ma ona jako tako zbliżoną cenę do wartości zaciągniętego kredytu. Licytacje przyśpieszą drastycznie spadek cen i tego rynkowi potrzeba.

Brutalne ale logiczne, za błędy trzeba płacić. Nie można dać się naganiać "analitykom" i pośrednikom nieruchomości na kupno przewartościowanych przez spekułę lokali.

Tyle ;)



Temat: Bank nie uwierzy, że wystarczy 100 zł, aby prze...
> A dlaczego ktoś ma za mnie decydować, czy stać mnie na kredyt ??? Skoro bank
> pożycza mi kasę i uważa, że będę w stanie ją oddać, to w czym problem ? Przecie
> ż
> jeśli nie będę chciał spłacać rat, to mnie zlicytują. Jeśli nie będę miał kasy,
> to podobnie.

Jesli jest jeden taki glupio myslacy to jeszcze pikus. Jesli jest was 100 to tez zaden problem. Ale jesli jest was milion to problem zaczyna sie gdyz jedna trzecia z was wola ze powinno sie uspolecznic te straty "z powodu ze tak wyszlo". Dwie trzecie tego slucha i mowi "a dlaczego nie wlasciwie powinno sie to uspolecznic". Po czym okazuje sie ze jest jak w USA ze rozsadni musza placic za glupich.

Ja naleze do rozsadnych i ze swoich podatkow za glupich placic sobie nie zycze.

> W tych wszystkich rozważaniach brakuje mi jednego elementu. Ludzie zazwyczaj
> biorą kredyt w młodym wieku, kiedy chcą zamieszkać "na swoim". I wtedy rata
> najbardziej jest odczuwalna

Bzdura. Wlasnie jak jestes mlody zwykle zarabiasz dobrze. W razie kryzusu i spadku zarobkow od biedy mozesz pracowac na dwa etaty Co jak jestes starszy ? Nagle w wieku 45 lat okazuje sie ze przychodza redukcje twoich rocznikow. Co wtedy ? Wolasz ponownie o uspolecznienie strat ?

Apropo zlicytowania - wlasnie to jest powodem zalamania rynku nieruchomosci - licytowanie domow ktorych nikt nie kupuje i ktore na licytacji uzyskuja mniej niz polowe zaciagnietej pozyczki.
Czyli co ? Znow uspoleczniamy druga polowe ?




Temat: Rząd przyjął projekt ustawy o pomocy w spłacie ...
> Kredyty się spłaca a nie wyciąga później rączkę. Nie stać Cię na
spłatę kredytu
> to niech bank sprzeda Twoje mieszkanie, dom temu, kto miał kiedyś
więcej oleju
> w głowie i nie zadłużał się po uszy.

OK, tylko na takiej sprzedaży bank zarobiłby znacznie mniej, niż
może ukraść podatnikowi. Deweloperzy też by stracili, bo licytacje
niespłaconych mieszkań obniżyłyby ceny na rynku nieruchomości. A
bankierzy i deweloperzy to przecież, przepraszam za wyrażenie,
KOLEDZY.



Temat: Fiskus szkodzi
E, sitwa polega na tym ze daje sie zarabiac takze innym.
A tu mam inny smaczek (z bloga trystero trystero.pl) jest to komentarz
niejakiego kunta-kinte "kunta-kinte said, in December 9th, 2008 at 8:11 am

Podam przyklad:
Salezjanie z Legnicy otrzymali pod zastaw klasztoru 430 milionow kredytu od ING banku.Pieniadze te zainwestowano na nowojorskiej gieldzie i odniesiono kolosalne straty.Bank wszczal postepowanie sadowe,ale sad uznal ze klasztoru ani kosciola nie mozna poddac licytacji.Salezjanie zwerbowali parafian aby ci wzieli kolejne kredyty pod zastaw wlasnych nieruchomosci na koszta przewodu sadowego.Wierni,36 rodzin, zaciagneli wiec dlug 16 milionow a salezjanie w dwa dni przegrali je na dyrewatach.W tej chwili licytuje sie domy juz niewiernych.Jaki z tego moral zapytacie?Tutaj podzielam poglad Pana Trystero.
Brak regulacji uwazam.Jak mozna udzielac kredytow i nie kontrolowac zabezpieczen i wydatkow dluznika?Pieniadz jest ostry,takie tez musza byc przepisy dotyczace jego pozyskania.Moze nie gwarantuje to szybkiej prosperity panstwa ale zapewnia jego stabilnosc."
Jesli to jest prawda, to widac ze serwiliz wobec Kosciola kwitnie - decyzja sadu. I wogole ta cala historia...



Temat: Dla tych, co licza na duzy zarobek!
> Jakiś czas temu jeden z naszych znanych bankowców stwierdził, że sytuacja
> podobna jak u nas, czyli cały naród spekuluje na walutach - nie miała by szans
> zaistnieć np. w Angli, gdzie żaden szanujacy się bank nie pozwoliłby na takie
> szaleństwo.

Jakbyś wiedział jakie szaleństwo kredytowe było w Anglii to byś się zdziwił.

> Jaki jest możliwy roczny spadek wartości złotego? Przyjmijmy 30%.

W stosunku do CHF? Mało realne. Bilanse polskiej waluty nie są takie złe.

> Jaki jest możliwy roczny spadek wartości nieruchomości? Przyjmijmy 30%.

Przez jeden rok to możliwe, ale nie przez wiele lat z rzędu.

> Ryzyko takiego wariantu jest całkiem spore, bo wystarczy spojrzeć na giełdę,
> gdzie niemożliwe nagle stało się całkiem realne.

Nieruchomości to nie giełda - ze względu na koszty wejścia i małą płynność
amplitudy są znacznie mniejsze.

> Czy też to będzie nieistotne i tylko rata miesięczna będzie się liczyła?

Nie będzie się liczyła tylko miesięczna rata, bo w przypadku krachu mieszkania
będą licytowane przez komorników. Ci którzy wzięli zbyt odważne kredyty nie
spłacą ich z samej licytacji (bo mieszkanie będzie tańsze) i pozostałą kwotę
będą musieli nadal spłacać - zostanie więc im kredyt do spłaty, a mieszkania i
tak nie będzie. To jest właśnie ryzyko kredytów na wiele lat.



Temat: Rynek mieszkań: źle jak nigdy dotąd
Witaj kretynofil!
Prawdziwym zaszczytem jest Twoja ponowna aktywność na forum. Myślę, że warto,
zwłaszcza teraz, przestrzegać przed skutkami głupoty latami szerzonej przez
naganiaczy, media i pseudo instytucje rynku nieruchomości. Czas sielanki się
skończył, nadchodzi era łowów, epoka windykatorów i problemy banków wynikające z
wyścigu o wskaźniki, słupki sprzedaży, nowe emisje akcji i zaklinanie deszczu.
Japońska kuracja trwająca lat kilkanaście, epatująca najniższymi w historii
pieniądza niskimi stopami procentowymi pokazuje jak bardzo zostaliśmy
zainfekowani w Polsce bzdurami o pięknych perspektywach inwestowania w
nieruchomości bez analizowania popytu efektywnego, zdolności kredytowej, podaży
terenów i danych demograficznych.
Dane wynikające z Narodowego Spisu Powszechnego 2002 podziałały jak toksyna,
zostały wykorzystane przez sprawnych PR-ców jako instrument do szermowania
teorii głodu mieszkaniowego i kupowania mieszkań bez względu na cenę i
możliwości finansowe.
Ocknięcie wreszcie nastąpiło. Tylko tylko, że kosztem ludzi ubranych w kredyty
hipoteczne, które pozostaną wymagalne nawet jeśli dojdzie do sprzedaży,
licytacji, zajęcia dobra ekonomicznego, czyt. wymarzonego mieszkania, domu.
Masz rację kretyfonil, wszelkie wcześniejsze krytyczne uwagi na ten temat
traktowane były jako niepoważne, uderzające w pesymistyczne tony, ale przede
wszystkim zagrażające niepodzielnej dominacji branży. Nie wolno nam milczeć
teraz, wyciągnijmy z tego pozytywne wnioski.
Pozdrawiam Cię serdecznie!



Temat: długi męża
Kredyt hipoteczny ma to do siebie, że jest przypisany raczej do nieruchomości a
mniej do osoby. Mimo ewentualnej śmierci właściciela dług obciąża hipotekę i
przechodzi "w spadku" na tego kto dziedziczy daną nieruchomość. Nie można więc
być zbyt starym na kredyt hipoteczny. Wy raczej kredytu nie dostaniecie. Każdy
bank przed udzieleniem kredytu (szczególnie wysokiego) sprawdza (w innych
bankach, w urzędach, itp) czy kredytobiorca jest człowiekiem wypłacalnym. Mogą
udzielić kredytu mimo zadłużenia ale wtedy gdy sami podejmą ryzyko, jeśli im
się to jakoś opłaci. To indywidualna decyzja. W każdym razie sprawdzą zawsze i
nic tu nie da zatajenie. Wręcz przeciwnie, można stać się człowiekiem
niewiarygodnym. Dla Was najlepiej byłoby gdyby działkę sprzedano za taką sumę
jaka potrzebna jest na pokrycie długu. Jeśli suma uzyskana z licytacji będzie
niższa niż suma zobowiązania i nie macie nic co dodatkowo komornik mógłby
zlicytować może zająć wasze pobory.
Ps. Nie jestem komornikiem ale prawnikiem tak. Na szczęście nie mam własnego
doświadczenia ale każdego dnia rozmawiam z ludzmi, którzy mają podobne jak Wy
problemy.



Temat: Kredyt na wylicytowaną nieruchomość...
Kredyt na wylicytowaną nieruchomość...
Dajmy na to, że wygrałem licytację mieszkania organizowaną przez
spółdzielnię. Czy jest szansa, że na zapłacenie wylicytowanej kwoty dostanę
kredyt w jakimś banku?

Kiedyś był o tym artykuł w GW, ale to już było jakiś czas temu i nie mogę
tego znaleźć - tak czy inaczej pamiętam, że tam pisano, że na takie coś banki
niechętnie dają kredyty, bo np. wypłacają pieniądze zawsze PO akcie
notarialnym, a z kolei spółdzielnia nie podpisze aktu, jeśli najpierw nie
dostanie pieniędzy... Czyli kółko się zamyka.

Czy ktoś z was się spotkał z takim przypadkiem? Może expander coś podpowie
(powinni mieć doświadczenie w takich sytuacjach?).

Jeśli da się dostać kredyt, to czy banki wymagają czegoś szczególnego
(jakichś dodatkowych dokumentów, zabezpieczeń?). Czy trwa to dłużej niż przy
normalnym kupnie mieszkania?

Byłbym b. wdzięczny za jakieś wskazówki;)




Temat: Podział majątku po rozwodzie
wiosenka.pl napisała:

> Nie wprowadzaj w błąd:) MOŻE. Wygodne, choć biorąc pod uwagę
względy czysto
> finansowe - najgorsze rozwiązanie (sprowadza się do licytacji
komorniczej)

Masz na myśli sytuację, kiedy sąd kieruje do komornika nieściągalny
dług hipoteczny. Wtedy właściciele tracą nieruchomość na rzecz
banku, ale to nie znaczy, że ją sprzedają.

W sprawie, o którą pyta autorka postu, sąd nie może postanowić o
sprzedaży nieruchomości przez oboje dotychczasowych właścicieli.



Temat: banki zaczną sprzedawać mieszkania dluznikow.....
rumun_navigator napisał
W Polsce od zalegania do eksmisji i licytacji jest bardzo długa droga. Tak ze 3
lata minimum. I dopiero wtedy może to jakoś wpłynąć na rynek. Poza tym i tak
wątpie. Tu nie USA, że odnosi się klucze go banku i po sprawie.


1 - Jakoś nie mam wątpliwości że jak problem egzekucji stanie się dla banków
masowy i dokuczliwy to nastąpi zmiana prawa i ten 3 letni termin wydatnie się
skróci. Banki to jednak wpływowe instytucje. Nawet bardziej wpływowe od kasyn
gry czy sieci automatów hazardowych.

2 - Dla dłużnika lepszym rozwiązaniem jest wyprowadzenie się i sprzedaż lokalu
po jak najlepszej cenie niż pójście w zaparte i doprowadzenie do sytuacji w
której nieruchomość zostanie sprzedana wraz z lokatorem po minimalnej cenie. Po
prostu dla tego że pozostałą część długu po sprzedaniu lokalu i tak trzeba spłacić.
W interesie dłużnika jest więc aby uzyskać jak najlepszą cenę.

3 - Prawdopodobny jest scenariusz że takie "złe" kredyty będą przez banki
odsprzedawane wyspecjalizowanym firmom które nie dbając o reputację i poruszając
się na granicy prawa bez problemu znajdą sposoby na pozbycie się niechcianego
lokatora

Podsumowując:
Najpierw pomyśl rumunie a później bierz się za pisanie na forum, bo od bzdur
które wypisujesz rzygać się chce.




Temat: problem ze spłatą kredytu hipotecznego - eksmisja?
jak zaczynaja sie kłopoty - to NIE można czekać na rozpoczęcie przez
bank procedur egzekucyjnych.
W bankach tez pracują ludzie - trzeba negocjowac, zawieszac spłaty,
renegocjowac wysokosc, brac wakacje kredytowe...
A jesli wszystko zawiedzie - trzeba sprzedać nieruchomosc. SAMEMU!!!
Hipoteka w tym nie przeszkadza. Oczywiscie część ceny pójdzie na
zapłatę długu - ale to Ty ustalisz cenę sprzedazy i warunki.
Natomiast egzekucja to masakra. Trwa to rok, dwa, w miedzyczasie
bank nalicza gigantyczne odsetki karne, uruchamia prawników,
komorników i w końcu sprzedaje na licytacji za cene niższą niz
rynkowa - to przeciez oczywiste...
al



Temat: Wrozbita w Banku?
Faktycznie klauzula jest troche na wyrost. Jednak nie slyszalem zeby ktos przez
nia ucierpial. Banki chce dostac kredyt z odsetkami a nie uzerac sie z sadem,
komornikiem i licytacja. W takiej sytuacji bank jest w stanie uzyskac max 80
proc. wartosci nieruchomosci (stad te ograniczenia przy wkladzie wlasnym i
ubezpieczenia niskiego wkladu). Inaczej jest w przypadku firm ktorym banki
faktycznie czasem wypowiadaja umowy po to by zajac cenny majatek. Tu klania sie
sprawa dla reportera Elzbiety Jaworowicz.



Temat: Kredyt na wylicytowaną nieruchomość...
Da się dostać kredyt na podstawie wygranej licytacji - protokołu.
Technicznie jest trudno, gdyż SM chcą pieniądze w ciagu 7 dni - nie da rady
załatwić kredytu. Jeśli SM chce najpierw kase potem akt notarialny - bank tego
nie zrobi. Proponuję kupić za własne środki (lub pożyczka na inną nieruchomość)
a potem refinansować poniesiony koszt w cenie kredytu hipotecznego.



Temat: Na kłopoty - tańsze kredyty hipoteczne
Nadal nie rozumiem
Muszę przyznać, że nadal nie rozumiem tego całego kryzysu. To znaczy
rozumiem przyczyny - udzielanie kredytów osobom bez zdolności
kredytowej, nie rozumiem jednak skali kryzysu jaki to wywołało.

93% kredytów hipotecznych w USA jest obsługiwanych regularnie (nie
sprawdzałem tego, ale informację podała mi osoba wiarygodna), teraz
czytam, że w tym roku, roku rozwiniętego kryzysu licytacji podlegać
będzie 2,25 mln domów. Przyjmując średnio wartość kredytu
obciążającego taki dom na 150 tys. USD mamy łączną wartość
windykacji 340 mld USD, a przecież nie są to pieniądze stracone! Za
nimi stoją REALNE dobra materialne mające swoją wartość. Może niższą
od tych kredytów ale o ile? 20, 30, nawet niech będzie 40%. I to
głównie za sprawą banków, tych samych które sa bite tymi stratami,
bo to one ograniczyły akcję kredytową bardziej niż to konieczne
ograniczając popyt na nieruchomości, a równocześnie zasypały nimi
rynek w ramach procedur windykacyjnych zawyżając gwałtownie podaż i
w efekcie ceny. Pomijając to przyjmijmy, że straty w tym roku
wyniosą 100 mld USD, wcześniej windykacji było o połowę mniej, a
ceny nieruchomości były wyższe, więc straty w 2007 mogły wynieść
powiedzmy 40 mld USD. To skąd do jasnej artylerii te kwoty liczone w
bilionach na całym świecie???
Nadal nie rozumiem. Może ktoś mi to wyjaśni?




Temat: komornik a kupno mieszkania
da sie to skredytowac;twoj kontakt z komornikiem to podstawa-zeby nie wdepnac w cos;poza tym milo byloby zobaczyc wyrok sadu,na podstawie ktorego komornik wczal postepowanie i na podstawie ktorego art. KPC bedzie to sprzedawane.wysokosc dlugow wlasciela tej nieruchomosci moze byc wieksza niz wartosc mieszkania.
takie kredyty nie sa proste i niewiele bankow chce sie w to bawic.ja obecnie jestem w trakcie(koncze mam nadzieje szczesliwie w tym tygodniu) zalatwiania kredytu na nieruchomosc kupowana na licytacji komorniczej.ciagnie sie to jak flaki z olejem,ale sprawa do zalatwienia.na marginesie...komornik sprzedaje za 250 tys. a zabowiazania wobec wierzycieli wpisanych w KW to ponad milion




Temat: "Rz": jesteś szczęściarzem, bo możesz spłacać r...
> Chciałem tylko pokazać że założenie przedmówcy, że banki nie
> odważą się zlicytować niespłacanej
> nieruchomości jest idiotyczne. Jak kredyt okaże się trwale
> niespłacalny to nie będą miały wyjścia. Choć rzeczywiście w Polsce
> będzie nieco trudniej przeprowadzić całą operację niż w USA.

Dlaczego mają licytować mieszkanie (w niekorzystnej z punktu widzenia banku
sytuacji na rynku nieruchomości), skoro mogą egzekwować spłatę z wynagrodzenia
lub innego majątku kredytobiorcy?

Jest jeszcze kwestia kto faktycznie przez ostatnie 2 czy też 3 lata kupował
mieszkania, i jak na sytuację materialną tych osób przełoży się "kryzys". Czy w
razie utraty pracy będą w stanie szybko znaleźć zatrudnienie, etc.

W moim przekonaniu licytacja mieszkania będzie w polskich warunkach ostatecznością.



Temat: "Rz": jesteś szczęściarzem, bo możesz spłacać r...
Widać kolego, że z bankowością miałeś do czynienia tyle, co świnka morska z
morzem. Ale ja nie o tym.
Drodzy Państwo. Największy problem w tej chwili mogą mieć instytucje bankowe
właśnie. Słabnąca złotówka, to uciemiężenie kredytobiorców, czyli de facto
źródeł ich utrzymania. Idąc dalej - pracodawców. Tak, kredytobiorcy są
pracodawcami instytucji bankowych. Nawet największy kretyn-bankowiec nie ośmieli
się podnieść ręki na swojego pracodawcę w tej sytuacji, w obawie przed lawiną
akcji typu "mam cię w d..., od dziś nie płacę rat kredytu". A przy tak wysokich
kosztach zakupu waluty do takich akcji będzie pewnie co jakiś czas dochodziło,
na mniejszą bądź większą skalę.
Banki będą niedługo robiły wszystko, aby złagodzić skutki słabej złotówki i nie
stracić swoich źródeł utrzymania. Żądanie dodatkowego zabezpieczenia? Licytacja
nie spłacanej nieruchomości? Proszę was. Chyba jakieś wolne żarty! To jakby
włożyć kij w szprychy roweru, na którym się jedzie. Do takich akcji nie dojdzie
NIGDY!
Także fajnie jest. Ktoś tu ma faktycznie problem. Ale nie koniecznie
kredytobiorcy...



Temat: Czy muszę płacić za ogrodzenie sąsiada bogacza
Witam forumowiczow szanownych !!!
Odrobinę mnie przeraza prawny pesymizm co niektórych, mogący doprowadzić
nieszczęsna kobietę do depresji !!!
Przydała by się odrobina logiki w rozumowaniu.
Jeśli istniało by prawo nakładające obowiązek współ partycypacji w kosztach
sąsiedzkiego ogrodzenia, bez konieczności jakichkolwiek wzajemnych ustaleń,
byłby to największy paradoks z jakim się spotkałem :P
Zaistniała by realna niczym nieograniczona możliwość przejmowania zgodnie z
prawem, nieruchomości sąsiedzkich.
Konkludując kto zmusił by mnie do zrezygnowania z budowy ogrodzenia, na ten
przykład z 24 karatowego złota za jedyne 100 - 200 tyś? :>
Resztę załatwił by sad i komornik. Odsetki karne od polowy tej kwoty uczyniły
by mnie właścicielem sąsiedniej posesji przez około 2-3 lata Nawet będąc
właścicielem banku ciężko jest zarobić 26% na czysto i to rocznie !!
Po przejęciu sąsiedniej posesji na podstawie egzekucji komorniczej, w odruchu
bezkresnej zachłanności, przesunąłbym owe sakramencko drogie ogrodzono ku
następnej graniczącej działeczce i adekwatnie czekałbym na następna licytacje.
Po jakichś 20 latach miąłbym prywatne miasto i platynowe ogrodzenia po obydwóch
stronach mojej posesji Zawładnięcie całym durnym krajem z durnym prawem było by
juz tylko kwestią czasu !!!
Jednym słowem odkryłem sposób na złoty interes :)

PS:
Droga Pani
porada prawna kosztuje około 50zl co radziłbym uczynić dla spokoju ducha
a panu sąsiadowi radze powiedzieć iż ma się WALIC! bo Pani preferuje ogrodzenie
z brzozowych kołków

Pozdrawiam



Temat: Dorwać cwanego dłużnika
zdefiniujmy pojecie "toczy sie egzekucja" - czy masz na myśli zajecie rachunku
bankowego, nadpłaty z tytułu podatku i zajęcie wierzytelności z wynagrodzenia za
prace? To sam dłużnik - wie czy posiada majątek który uparty wierzyciel może
zająć? Np przy egzekucji z nieruchomości niepotrzebny jest sam dłużnik - przy
zajęciu udziałów w spółce i ich licytacji tez nie jest potrzebny dłużnik. Do
egzekucji z ruchomości znajdujacych sie w miejscu zamieszkania lub prowadzenia
działalności tez nie jest potrzebny dłuznik- "może sobie znikać".

Jest jeszcze pojęcie europejskiego nakazu zapłaty, za granicą tez mozna
prowadzic egzekucje - nie ukrywam ta procedura jest jeszcze w Polsce w
powijakach i wymaga dużego nakładu środków finansowych ze strony wierzyciela -
ale nie jest niemożliwa.

Nie ukrywam też, ze są wierzytelności nieściągalne bo istotnie dłużnik nic nie
ma albo pracuje za wynagrodzenie w kwocie wolnej od Potrąceń. Zaznaczam sam
dłużnik - doskonale wie czy ma sie czego obawiać czy nie? Jeżeli nie ma nic i
doskonale o tym wie - to po co ma "znikać" ? "Znika" zapewne po to aby w innym
miejscu gromadzic majątek - naturalne zachowanie każdego człowieka - gromadzić.



Temat: Pytanie o sprawy komornicze
KPC okresla, ze w pierwszej kolejnosci egzekucja prowadzona jest ze srodkow
pienieznych (a wiec zajecie kont bankowych, wynagrodzenia itp.). Jesli to nie
przynosi rezultatu to egzekucji podlegaja ruchomosci (czyli zajeciu/licytacji
wszystkich rzeczy ruchomych nalezacych do dluznika). Najbardziej dotkliwa forma
egzekucji jest egzekucja z nieruchomosci.

Wyjazd dluznika w zaden sposob nie wstrzymuje egzekucji. Zajmujacy lokal
dluznika jest natomiast narazony na dodatkowe niebezpieczenstwo. W przypadku
egzekucji z ruchomosci przyjmuje sie domniemanie, ze wszystkie rzeczy tam
znajduja sie sa wlasnoscia dluznika. Osoba zajmujaca lokal bedzie musiala wiec
wykazac (np. fakturami czy innymi rachunkami), ze dana rzecz nie stanowi
wlasnosci dluznika.




Temat: Czynsze w dół
Zgadza się - jest różnica.

W przypadku najmu możesz żądać rozliczenia nakładów na wynajmowane
mieszkanie.

Za to gdy bank podejmie egzekucję z nieruchomości (jeszcze twojej)
to nieważne ile w nią włożyłeś - liczy się tylko za ile pójdzie na
licytacji.




Temat: Zarobki w górę, ceny mieszkań w dół
kretynofil napisał:

> Pierwszy: "pod stolem" wyplate dostaja glownie pracownicy nizszego szczebla w
> malych firmach (w Sp. z o.o. nie jest to mozliwe), wiec z zalozenia nie sa to
> klienci firm deweloperskich. Oczywiscie, bywalo inaczej, kilka lat temu moja
> zona jako ksiegowa dostawala polowe wyplaty pod stolem, ale to sie zmienilo.
>
> Drugi: zdolnosc kredytowa szacuje bank na podstawie udokumentowanych dochodow.
> Jakis czas temu wystarczalo oswiadczenie kredytobiorcy dotyczace wysokosci
> zarobkow, ale teraz nie ma juz tak latwo, banki biora pod uwage wylacznie dane
> z
> umowy o prace na czas nieokreslony.
>
> Tak wiec "szara strefa" nie nakreci Ci nowej hossy, sorry :) Przyzwyczaj sie do
> nowej rzeczywistosci - im szybciej tym lepiej dla Ciebie :)

Hm.. nową rzeczywistość polskiego rynku nieruchomości podobnie jak starą obserwuję z bezpiecznego dystansu. Nie kupiłem mieszkania i nie zamierzam, jak już postanowię to zrobić dzieciom i wrócić do PL to zbuduję dom gdzieś na odludziu.

Szło mi w moim poście tylko o zabłyśnięcie wiedzą tajemną i wskazanie, że w tym kraju nie jest do końca tak, jak mówią statystyki. Jak mówił Toshiro Mifune o chłopach w "Siedmiu samurajach"; Polacy biadolą, jak zawsze, że im źle ale mają więcej pieniędzy niż się wydaje, przynajmniej niektórzy. I to w pewnym stopniu zabezpiecza Polskę przed krachem, lawiną komorniczych licytacji, wyhamowuje spadek cen mieszkań. Poza tym generalnie zgadzam się z Twoim tokiem myślenia.




Temat: co to sa trzy pelne okresy płatnosci?
W mojej opinii ustawa precyzuje 10 dzien miesiaca jako date graniczna na
wplyniecie CALEGO czynszu na konto wierzyciela. Nie znajduje slowa na temat
czesciowej wplaty przed wskazana data. Dlatego uwazam, ze wplata czesci czynszu
przed 10 dniem miesiaca oznacza, ze czynsz NIE zostal zaplacony za ten miesiac.
No bo kazde inne podejscie oznacza wielki balagan interpretacyjny.

No ale to jest tylko moja opiniia. Sad zapewne bedzie bardziej
tolerancyjny .... no bo to wszystko MU WISI I POWIEWA.

Jak by zareagowal bank, dealer samochodowy, ... na splate tylko czesci raty ?
Praktyka wskazuje na to, ze nastepnego dnia zrywa umowe, wysyla komornika na
licytacje i przejecie nieruchomosci/samochodow zabezpieczajacych kwote kredytu.

Z odsetkami to prawda. Wymyslili je w ustawie, ale tak naprawde to nikt nie
wie, jak to-to policzyc ? Jest to oczywiscie wykonalne i latwo napisac program
komputerowy, tyle, ze sedziowie to humanisci i brzydza sie matematyka.




Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 171 rezultatów • 1, 2, 3